Róże zostawmy betonom

Album cover art for "Róże zostawmy betonom" by Opał & Bisz

Opał & Bisz - Rap, Polska

Róże zostawmy betonom

7.7K Plays

Duration: 5:05

View Album

Lyrics

[Refren: Gibbs] Zanim zginę, Ty nie kładź róż, po prostu zrozum, że Na tą chwilę nie czekam już, Ty powiedz tylko, że Zanim zginę, Ty nie kładź róż, po prostu zrozum, że Na tą chwilę nie czekam już, Ty powiedz tylko, że Zanim zginę, Ty nie kładź róż, po prostu zrozum, że Na tą chwilę nie czekam już, Ty powiedz tylko, że Zanim zginę, Ty nie kładź róż, po prostu zrozum, że Na tą chwilę nie czekam już, Ty powiedz tylko, że... [Zwrotka 1: Opał] Nastrój jak semtex, przyklejony czekam aż jebnie Nic nie jest wieczne, chyba, że "Intro" The xx Lubię ten refren, jak Mati oddałem tej muzyczce sеrce Dla takiej jednеj straciłem głowę jak jeździec A na jej miejsce wcale nie wyszły następne Dobrze, że to była ex ex, jeszcze za wcześnie na pętlę Do trzech razy sztuka jak cerber, na dłoni serce Nie wejdziesz, bo miejsce zajęte jak za mały backstage A presję tu tworzą pretensje, nie kwestie pieniężne Zostawiam ślady po sobie jak pucha i tagi na bloki I nic tak nie brudzi się szybko jak dusza i białe skoki Horyzont to dla mnie przyszłość, dla innych tylko widoki Nasze podwórka to kurhan dla pięknej, miejskiej utopii Wiadomo, ziomo, nie dzwonię po pomoc, ale dzwonię po moc Jak wszyscy leją mi wodę, to ciężko jest w niej nie utonąć Na groby wylany Moët - za tych, co nie mogą Zostawmy niebo aniołom i róże betonom [Refren: Gibbs] Zanim zginę, Ty nie kładź róż, po prostu zrozum, że Na tą chwilę nie czekam już, Ty powiedz tylko, że Zanim zginę, Ty nie kładź róż, po prostu zrozum, że Na tą chwilę nie czekam już, Ty powiedz tylko, że Zanim zginę, Ty nie kładź róż, po prostu zrozum, że Na tą chwilę nie czekam już, Ty powiedz tylko, że Zanim zginę, Ty nie kładź róż, po prostu zrozum, że Na tą chwilę nie czekam już, Ty powiedz tylko, że... [Zwrotka 2: Bisz] Biją mi brawo, ja oczy mam zimne (to poker) Naiwnie wierzyłem, że będą tu przy mnie Lecz czas mi pokazał dobitnie, co potem Gdy wrzawa ucichnie i staję się tylko kłopotem A szarfa zwycięstwa na szyi się zmienia w garotę A wielu tu jedzie na blefie, Ty, i nawet nie mrugnie okiem I jeszcze po ramieniu klepie jak nieszkodliwego idiotę Ta protekcjonalność mnie wkurwia i Ty nie myśl sobie Że nic z tym nie zrobię, na swój rap, dopieszczam formułę w pitstopie (A! A! A!) Bo moja meta jest dłuższa, odpadniesz po paru kółkach, jak jesteś uzurpatorem Wiesz ocb w maratonie, mam Cię jak rzep na ogonie I zgubię Cię jak Twoja pycha, Ty, bo Cię dubluję, nie gonię To wszystko nieważne, tylko ze sobą się ścigam To jak tu lepię te wersy, to inna glina i liga Nie dla mnie wiwat na przypał, z pamięci wymaż i wybacz Więcej nie pytaj jak leci, bo tu się wzbijam jak Ikar [Refren: Gibbs] Zanim zginę, Ty nie kładź róż, po prostu zrozum, że Na tą chwilę nie czekam już, Ty powiedz tylko, że Zanim zginę, Ty nie kładź róż, po prostu zrozum, że Na tą chwilę nie czekam już, Ty powiedz tylko, że Zanim zginę, Ty nie kładź róż, po prostu zrozum, że Na tą chwilę nie czekam już, Ty powiedz tylko, że Zanim zginę, Ty nie kładź róż, po prostu zrozum, że Na tą chwilę nie czekam już, Ty powiedz tylko, że...

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • ​Gibbs
  • Bisz
  • Opał