O miejscu i ludziach

Album cover art for "O miejscu i ludziach" by OMP

OMP - Rap, Polski Rap

O miejscu i ludziach

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Refren] O miejscu i ludziach O miejscu i ludziach Za których się nie wstydzę [Zwrotka 1] Wilanów, tutaj znam wszystkie twarze A przynajmniej te co kojarzę Z którymi łażę, tych palcem ci wskaże Zrobisz im coś, a pan Bóg cię ukaże Są wszyscy, tylko spularze i bliscy Wysocy i niscy, dla mnie wszyscy równi Z tego wszystkiego możemy być dumni To nasze, chodź to ci więcej pokażę Wielu znajomych, tą przyjaŹnią darzę Tak mi sumienie karze w porządku być zawsze Kris, Domel, Pucek, to na was ja patrzę I żaden skurwysyn mi tego nie zatrze Nie ma, to jest kwestia współistnienia A to co się zmienia to postanowienia W stosunku do tego jaką przyszłość wybrać W wybranym kierunku wciąż staram się wytrwać Wciąż walka oto, dziś przyjaźń to złoto Srasz na to wszystko? musisz być idiotą A kto to puka o wieczornej porze? Wilanów na dworze, o Boże! Co jeszcze zdarzyć się może, dlatego otworzę Dzisiaj to chcę być w najlepszym humorze I ktoś mi pomoże, ktoś, kto wcześniej pukał Właśnie tych ludzi Jano dziś szukał [Refren] O miejscu i ludziach Za których się nie wstydzę O miejscu i ludziach Za których się nie wstydzę O miejscu i ludziach Za których się nie wstydzę O miejscu i ludziach Za których się nie wstydzę [Zwrotka 2] Dziś piątek, paru chce dać aż do bólu W Kasztelańskim czy w Królu Pewnie tłok jest jak w ulu, lecz wejdŹmy do środka Już widzę, że Budzi z Markiem są przy lotkach Nie sami, chłopaki zainteresowani Lecz problem z dwójkami, automat wypluwa Ktoś szybko wymienić do barku zasuwa I mamy, i tak z chłopakami gramy Lecą gramy, wciąż jarając gramy Ktoś jest podjebany, a ktoś najebany Patrzę na zegarek, bo dzwonił Konarek I mówił, że jeszcze się z kimś tam się umówił I wpadnie, chcę się też najebać ładnie Widzę, że browar już mam tylko na dnie Wstaję i kufel przy barze oddaję Wydaje mi się, że wszystkich poznaję Głośna atmosfera i olbrzymia siekiera Powoduje, że ktoś wstał i się ubiera Wychodzi, nara, dziś to go przerosło W tym jeszcze parę osób za nim poszło Aż do tego doszło, że trudno oddychać I jeszcze coś nabluzgał Krycha i Filip I w jednej chwili już wszyscy są mili Pozdrawiam chłopaków co od zawsze byli [Refren] O miejscu i ludziach Za których się nie wstydzę O miejscu i ludziach Za których się nie wstydzę O miejscu i ludziach Za których się nie wstydzę O miejscu i ludziach Za których się nie wstydzę [Zwrotka 3] Patrz, już zamykają i wszyscy wracają Lecz zastanawiają się, co jeszcze o tej porze gdzie dają I cel wybierają, w nocy alkohol, tylko tam sprzedają Tempo nadają ci co idą z przodu Jano dołączył się też do pochodu Jest zupełnie cicho, już bez samochodów My sami, a pochód jest już za światłami Nasz cel wyprawy świeci neonami CP i N literami na jasno Tuż przy okienku zrobiło się ciasno I każdy szaleje z gotówką własną Zakupy zrobiłem, co chciałem kupiłem Wiem, że przepłaciłem lecz to bez znaczenia Jak dobra zabawa, Jano nic nie zmienia To pozdrowienia dla otoczenia [Refren] O miejscu i ludziach Za których się nie wstydzę O miejscu i ludziach Za których się nie wstydzę O miejscu i ludziach Za których się nie wstydzę O miejscu i ludziach Za których się nie wstydzę O miejscu i ludziach Za których się nie wstydzę O miejscu i ludziach Za których się nie wstydzę O miejscu i ludziach Za których się nie wstydzę O miejscu i ludziach Za których się nie wstydzę

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Jano z OMP