Był telefon

Lyrics
[Zwrotka 1: Jano & Pucek] Był telefon, odbieram, zaraz szybko się ubieram Przez komnatę się przedzieram, co potrzebne to zabieram Dzwonił Pucek, że na winklu, już stoi kumpli kilku Małpa, Dony, Wilku, Burka, paru jeszcze z podwórka Rozgrzewana jest tu jest rurka i kopana Krisa zośka, Małpa i Ośka Paru jeszcze się zatacza Powiedziałem, że będę, nara, tylko z góry zejdę Pod oknami domu przejdę, a zza rogu już was widać Raczej słychać, to prawda, spora ekipa wpadła Paru chłopaków, których nuda nie zjadła Z ilu chwil nas okradła, ale dziś to nam nie grozi Jakiś mocny się tu nosi, chwila i już trzymam w ręce Dziś już tylko potrzebuje, żeby tego było więcej Z rogu się do rogu kręcę, słychać coraz więcej śmiechu Jeden pije Specjalny drugi męczy się przy Lechu Jeden dym wydmuchuje, drugi właśnie jest na wdechu Dużo śmiechu. No co ty? już jest coś do roboty Kris wylukał jakieś szczoty, już są przyznawane noty Bo na winklu mówiłem stoi kilku znanych sobie Wpadnij, opowiem co na Wilanowie robię [Refren: Pucek & Jano] Tak od rana do wieczora, to na nudę nie jest pora Nikt do domu się nie chowa, ciepły wietrzyk, zimny browar Tak nam wszystkim się podoba, tak nam wszystkim się podoba Tak od rana do wieczora, to na nudę nie jest pora Nikt do domu się nie chowa, ciepły wietrzyk, zimny browar Tak nam wszystkim się podoba, tak nam wszystkim się podoba [Zwrotka 2: Jano & Pucek] Cała banda idzie, lenca potem skręca na boisko Idzie całe towarzystwo, na boisko jest już blisko Chociaż chmury wiszą nisko, ale deszczu dziś nie będzie Pełno wszędzie młodych ludzi, ktoś o coś z drugim się kłóci Ktoś piłasia mi podrzuci, Jano zwróci, obiecuje Mościu coś tam kombinuje, ktoś przez płot przejść próbuje Dzisiaj nie gra, dzisiaj balet to ma za dużo zalet Chociaż nie ma tu toalet, każdy sposób, prawie każdy Pucek ma dodatek ważny, szybko, szybko na krzesełka Oczy masz jak szkiełka szkliste, wszystko jest już oczywiste Ktoś zamówień zbiera listę,zakup wiedzie czy u stara Ja do Reda no to nara poczekajcie na mnie chwilę Dziś już trzeba tylko tyle, po co dalej kombinować Powiedz czego chcesz spróbować, czego jeszcze chcesz dokonać Po co się po domu chować? Chcesz se nudę wyhodować? Ja zostaję z towarzystwem, w którym chcę się dostosować Dziś zostaje i wstaję, by na wszystko spojrzeć z góry Widzę SP 300 mury, wokół lekki brak kultury Niech wyjaśni mi który, co się tu, kurwa, dzieje Jano siadaj i nie gadaj, ktoś się na głos bardzo śmieje [Refren: Pucek & Jano] Tak od rana do wieczora, to na nudę nie jest pora Nikt do domu się nie chowa, ciepły wietrzyk, zimny browar Tak nam wszystkim się podoba, tak nam wszystkim się podoba Tak od rana do wieczora, to na nudę nie jest pora Nikt do domu się nie chowa, ciepły wietrzyk, zimny browar Tak nam wszystkim się podoba, tak nam wszystkim się podoba
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Pucek
- Jano z OMP