Rozdział 1

Album cover art for "Rozdział 1" by Okekel

Okekel - Rap, Polska

Rozdział 1

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

[Zwrotka] Zamknąłem to, nie lubię niedokończonych spraw Tworzę swoją własną markę, Tauzen będzie na tees'ach Cały ten projekt jest o mnie, modlitwę składam w wersach Pierdol, że jestem monotonny, chciał się wygadać dzieciak Nie potrafię gadać z psychologami Nagrałem rok temu chłopaki i dragi Zostali przy mnie ci niespodziewani Dlatego się cały czas kłócę z myślami Aaaa, boję się tego, że będę sam Miałem wtedy koszmar kilka strat w nim Wtedy powstał track, uważaj na ludzi Dziwka z dobrego domu chce mi dać buzi Otwarła swą buzię, nienawidzę ich Buduje mnie każdy problem, który twoich ziomów zabił Double or nothing powstało wtedy, kiedy wygrałem pierwszy kwit Mieliśmy tylko przegraną, teraz wygrana do końca mych dni A ty dalej matkę okłamujesz z tym, że jesteś clean Nie musicie mieć wątpliwości do mnie, no bo jestem do końca real Jaaa, okekel na studiu, okekel na ścianie, okekel na samej górze Jaaa, okekel na planie, słuchasz mojego albumu, jesteś na pierwszym rozdziale Dalej, dalej, dalej, dalej, widzę same gówno Zły klimat twych chłopaków zjadł, ale mówi się trudno Ten teren to teraz jest dumny teren Ojciec na tapecie z koncertu ma zdjęcie Kiedy grałem w Katowicach, czyli u siebie w mieście, hej Yo, nie ma osoby, którą każdy kocha Zawistni są cicho, dopóki nie spadasz Ale kierujesz cały track Do mnie to nawiń moją ksywę, to podpowiadam Lecz w innej formie, niż ci się może wydawać [Outro] Szarałt do chłopaków z 23S Pomagali mi, jak nie miałem gdzie nawijać Okekel, 1000 Studio, pół roku w melancholii

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Okekel