POMYLIŁEM STRONY

Lyrics
[Zwrotka] Zarobiłem na to samemu, w końcu za to mi wpada kasa [?] zapytać i klipa ci postawi tata Niby mówią prawdę na trackach, ale w sumie każdy to wie Każdy orze jak może, żeby było trochę cieplej Wstydziłem się karnacji, [?] Czas pokazał kto jest [?], a kto ma kurwa w oczach krzyżyki Teraz wiem kurwa więcej, nie mogę się zastanawiać No bo myślę o rzeczach, które widzę tylko w koszmarach Yeah, teraz każdy na tym lata, ale nikt nie potrafi jak ja Już minęła szansa, żeby kurwa zawracać Jestem tu do końca, yeah, po co mi druga opcja Jak wolę wszystko na jedną kartę wyłożyć, najwyżej z twoim składem będę kurwa myć podłogi Dziwko póki mam głos, będę zadowolony Z każdym kolejnym dniem, czuję się jakiś osaczony Do wygranej zaznaczony, po chacie chodzą demony Ale mi nic nie grozi, kiedyś pomyliłem strony Weź lepiej nie patrz w oczy mi [?] Niе chcę tam wrócić, dlatego się dostosuję ci Pięć stów mi wpadło za bary, ciekawe jak się mają chłopaki z klasy Yеah, ostatnio się jakiś lepszy czuję Ale nie zabłądzę, no bo żaden ze mnie dureń Raz, dwa, trzy, yeah Prezentuję południe, choć jest dawno kurwa przetarte Miało dawać rady serce, choć jest dawno rozsypane Pozdro, cztery, zero, osiem, siedem, pięć, same fałszywe dziwki Stamtąd typki, nie mają żadnej misjii Słyszę jak węże syczą w trawie, sss, sss, sss Ale na szczęście [?], więc mogą tylko syczeć Przyszedł w końcu styczeń, zaraz dwa lata to robię Gościu krzyczał do mnie "cygan", no a teraz jest brokeboiem Yeah, Okekel
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Okekel