Pogodynka

Lyrics
[Intro: Muzyka TV] Witomy wos ze słonecznego Śląska Dzisiejsze statystyki wskazują wielko hica Dziołchy oblykają kiecki, a dzieci zaczynają lotać za balom Po wydaniu albumu "Pół roku w melancholii" przez rapera Okekel, wreszcie przestał padać deszcz Ale chwila, chwila... Co się dzieje? Halo, produkcja? Barometr się pierdoli, nadajniki szwankują Chowojcie się w domach, bo nadchodzi burza! [Zwrotka: Okekel] Niespełnieni raperzy myślą, że coś im się należy Ciężka praca, mądre ruchy - gówno wiedzą melepety Ze trzy lata wrzucam nuty, od dwóch was rucham winerzy Fifa-rafa jest przy dupach, w domu japa się nie szczerzy Moi ludzie nie opuszczą mnie, kamienie na szaniec Ona wita ładną buźką mnie, robimy rozdanie Suka lubi dobrą muzę, dobra muza robi cię Kupię tobie parasolkę, może zapętlony deszcz Jak to jest? Jesteś powodem swej lipy, sam sobie ją wkręciłeś Jeden ziom powija pakę, drugi mieszkanie Jak tu nie oszaleć? Cały czas z diabłem Zaczyna się siano z muzy i tak byłem zarobiony Czternaście lat pierwszy kafel, bo sprzedałem nowe Jordy [?] Obok mnie stoją szafy, lecz nie jestem u Agaty Mogę Ci teraz się nie podobać, świadom jestem co ze mnie wyrośnie Będę tu siedzieć kolejną dekadę, scena moja, ja jej nie Tauzen jest mój, jestem Tauzena Liczy się rozmowa, łapy są do przedłużenia Wiedzą do kogo strzelać, dlatego strzelają (brah, brah) Wiesz, że mamy kasę dla tego robiła "gah, gah" Nie napisałem CV, a już mogę wyjść z gniazda Jestem dumny z tego, dla tego się powtarzam Okekel...
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Okekel