Nie pozwole

Album cover art for "Nie pozwole" by Okekel

Okekel - Rap, Polski Rap

Nie pozwole

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

[Zwrotka] Mój brat mi gada, że chcę się zabić — nie ma opcji, że na to pozwolę Za sukami, aż chcę z nimi płakać, bo problemy zrobiły swoje Wyhartował mnie szatan — był moim trenerem Dzięki niemu, mała, gadasz teraz z tytanem W tym mieście zombie są dosłownie wszędzie Nawet najgrzeczniejszy chłopiec zrobi zło za jedną lajstrę Reprezentuje tauzen, ja tu nie tylko mieszkam Tutaj moja mama leży, przez co jej grób odwiedzam Mam tylko parę lil ziomali, na innych zrobię quick testy I nie dali rady, nie będę się z wami bił, bez czapy Wy ciągle za sobą w kieszeni, w chuju mam te zasady Pogubiły się te chłopaki, ale nikt nie szuka ich Zapach brudnego powietrza i braku nadziei Z jednej strony rosną banany, z drugiej bród, smród i te sprawy Jebane dalmatyńczyki zmieniacie co tydzień składy Ha, ha, ha, dziwko, śmieję się z ciebie Chciałaś w rondzie ze mną potańczyć, możesz mieć tylko nadzieję Tamta diwa, jeszcze nie wie, że nie ma drugiego jak ja Ale dalej szuka szmata, co tydzień zmienia chłopaka Z G.O.A.T-a na piłkarza, z piłkarza na banana Znam jej cały plan działania, nie wiem co ma jeszcze w planach Jak chciałaś, żeby zabolało mnie to sobie możesz poklaskać Obiecałem, że tych chłopaków zjem, chyba mogę se poklaskać Znowu piszę do niej: "co tam?" — dobrze wiem, że nie powinienem Znowu jakąś dziwkę mam w DM, mała, powiedz, co chcesz ode mnie Dobrze wiem, że to nie serc, wiem, że kręci cię coś więcej Może jestem teraz w błędzie, ostatnio bywam w nim częściej Ha, nie jestem pewny swych decyzji, czuję się jakoś o wiele gorzej W moim brzuchu znów czuję gniew, chyba znów pomyliłem osobę Ha, ha, ha Na, na, na Okekel wygram

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Okekel