Mówisz

Lyrics
[Refren] Nie zawsze kończy się dobrze, jak kurwa źle się zaczyna Odjebałem parę lipek, szczęście się dalej trzyma Wiem, że to moja wina, dlatego w brzuchu mnie ściska Dziękuję Bogu za szanse, chyba mnie już nie unika [Zwrotka] Myślą, że wszystko robią dobrze, typy, to dlatego psują się Możesz popełniać błędy, ale zawsze się ucz na błędzie Już mam wyjebane w suki, to mój statement Niby zawsze miałem, ale widzisz, jak to jest Mówię coś do moich braci, to wiedzą tylko trzy osoby Jak mówisz coś swoim ludziom, wiedzą to typy nawet z wiochy Nie będę się z wami integrować, nie potrafię nawet z głową Dotykałem tej brudnej cipy, byłеm inną osobą Kiedyś w pięć osób chcieliśmy się wjebać do zwykłеgo Ubera Dzieciak bez duszy, dzieciak bez miejsca, dzieciak bez kurwa imienia Teraz mam ludzi mocnych tak jak Andersanya Głupi wzrok, głupi tekst — dasvidaniya [Refren] Nie zawsze kończy się dobrze, jak kurwa źle się zaczyna Odjebałem parę lipek, szczęście się dalej trzyma Wiem, że to moja wina, dlatego w brzuchu mnie ściska Dziękuję Bogu za szanse, chyba mnie już nie unika [Zwrotka 2] Tata mi mówi, że będę najlepszy, a on zawsze ma rację Nie znasz definicji kurwa sukcesu, dlatego nie używaj jej Kasa, kasa, kasa, dzieciak [?] jej po głowę Ale wie, że to papierki i białe twarze Już nie proszę, bracie — wolę sam to zdobyć Już nie proszę, bracie — to nie brak kultury, nie Po prostu kiedyś za dużo prosiłem, ja mam już tego dosyć Puszczałem za krótkie tracki, dlatego twoja dupa ma niedosyt Wkurza mnie to, że brat się opierdala, dlatego jak go widzę, to mu mówię Ty dalej w sobie trzymasz złość — tak się tworzą chujowi ludzie On widzi moje viewsy na YouTubie — tak się tworzą zazdrośni ludzie Musiałeś sam to wszystko zdobyć — tak się tworzą bardzo mocni ludzie [Refren] Nie zawsze kończy się dobrze, jak kurwa źle się zaczyna Odjebałem parę lipek, szczęście się dalej trzyma Wiem, że to moja wina, dlatego w brzuchu mnie ściska Dziękuję Bogu za szanse, chyba mnie już nie unika
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Okekel