DIABEŁ ZNÓW ATAKUJE

Lyrics
[Intro: Okekel] Yeah, okej, yeah, mhm, yeah, mhm [Refren: Okekel] Yeah, mordo nie wiesz co to gra, lepiej idź tam na bok Każdy teraz nagle robi to, a ty dalej nie masz tego czegoś Pardon, pardon, pardon jeśli ciebie uraziłem Też tego nie miałem lecz w trudnej walce zdobyłem Wy robicie to na siłę, dobrze wiem o tym, słyszę to Żadnej szansy nie zmaściłem, nie wiem czy też pamiętasz to Mhm, yeah, jak nie no to ci przypomnę Kto albo nie kto teraz na dole jest Mhm, diabеł znów atakuje, chyba teraz odpuszczę Yeah, w końcu się ciеszę kiedy widzę siebie w lustrze Mhm, nigdy w życiu nie będę widział potrójnie, nie Nie mam nic do tego, ale mamie chcę przynieść dumę [Zwrotka 1: Okekel] Z barów, zarobiłem kurwo parę stów Nie zdobyłbym tego bez moich głów (Nie zdobyłbym tego bez moich -) Yeah, lubię grać, tak jak dziwko West Yeah, niezły ze mnie gracz [Zwrotka 2: LuKs] Palę ZAZA, a jestem przed nimi, okej Okekel, LuKs już dawno was wyprzedzili, okej Ciągły swag nieważne co by mówili, okej Mam to przy sobie jak chcesz poczęstuję Twój ziom zajebał pepo już nie kontaktuje Pusty dom, diabeł znowu atakuje Wybrałem się na misję jak nie skończę to nie wrócę Suko dobry ze mnie gracz nawet jak wypalę dwóję A od twojej cipy na ten moment jebie chujem, okej [Refren: Okekel] Yeah, mordo nie wiesz co to gra, lepiej idź tam na bok Każdy teraz nagle robi to, a ty dalej nie masz tego czegoś Pardon, pardon, pardon jeśli ciebie uraziłem Też tego nie miałem lecz w trudnej walce zdobyłem Wy robicie to na siłę, dobrze wiem o tym, słyszę to Żadnej szansy nie zmaściłem, nie wiem czy też pamiętasz to Mhm, yeah, jak nie no to ci przypomnę Kto albo nie kto teraz na dole jest Mhm, diabeł znów atakuje, chyba teraz odpuszczę Yeah, w końcu się cieszę kiedy widzę siebie w lustrze Mhm, nigdy w życiu nie będę widział potrójnie, nie Nie mam nic do tego, ale mamie chcę przynieść dumę [Outro: Okekel, LuKs] Mhm, Okekel, LuKs
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Okekel
- LuKs (POL)