Obcy Z Planety Ziemia

Lyrics
[Zwrotka 1] No Name Full Of Fame dali mi bit bym rzuciłbym parę kwestii Zanim przez ten chory świat popłynę dalej w depresji Z prądem nienawiści, w dzikim szale agresji W bezmiarze kurewstwa, zła i całej reszty Poczucie permanentnej presji tak działa Zagłusza to co mówi twoje serce jak hałas Przeszywa dusze i uczucia jak strzała Przez co większość stała się nieczuła jak skała I oszalała, sam to chyba widzisz Jak nie ucisk reżimu, to ekonomiczny wyzysk Bycie chujem dominuje w makro i mikro skali I tylko nieliczni nie poddali się tej fali Zaliczysz do nich siebie bez wątpienia Pytanie czy masz racje to już kwestia sumienia Najgorsze że i tak to niczego nie zmienia Nadaje Duże Pe - obcy z planety Ziemia [Zwrotka 2] Zapisuję to co serce mi dyktuje w pośpiechu Bo życie pędzi tak, że brakuje oddechu Nie ma kiedy, więc nikt nie żałuje swych grzechów A wokół nie widuje się zazwyczaj uśmiechu Tylko zacięte, zawzięte, styrane maski Pod którymi skrywa się głęboko co w nas tkwi Te każdemu znane obrazki Zostawiają dziurę w sercu i szramę na pasji Rzucają się na sny jak mastif na kości Gaszą zimny podmuchem blaski radości Jak to coś ci mówi, ten track jest dla ciebie Jak chcesz możesz zagrać go na swoim pogrzebie Bo świat prędzej, czy później zajebie każdego z nas I gdzieś ktoś na pewno odlicza nasz czas Czas, czas, ucieczki nie ma Nadawał Duże Pe - obcy z planety Ziemia
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Duże Pe