Miejska Sprawa

Lyrics
[Zwrotka 1] Widzę Cię rano, wciąż tak samo Czerwone policzki z dala wyliczają czas Rozmowa wymieszana z chłodem Zawierucha zwiewa głosy z uczęszczanych tras [Zwrotka 2] Czuję Cię w parującym świetle Błękitne kokony imitacją żywią nas Im więcej chcę, tym bardziej wchodzę I w ciasnych zakątkach szukam wszystkich swoich spraw [Refren] Ktoś porwał mnie samą Ktoś wrzucił w głębinę rzek I zamurował telefonujący głos Czy widzisz to samo? Czy wpadłeś jak śliwka w sos? Niewybaczalnie czuć Gdy komuś braknie tchu [Zwrotka 3] Nie chcę używać słowa miłość Bo wpadnie jak w studnie Echem będzie dręczyć nas Pochopnie znamy się, mijamy Nie chcemy nic wiedzieć O kolorze naszych serc [Refren] Ktoś porwał mnie samą Ktoś wrzucił w głębinę rzek I zamurował telefonujący głos Czy widzisz to samo? Czy wpadłeś jak śliwka w sos? Niewybaczalnie czuć Gdy komuś braknie tchu
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Natalia Nykiel