Wolność i miłość

Album cover art for "Wolność i miłość" by Nagły Atak Spawacza & Emay (POL)

Nagły Atak Spawacza & Emay (POL) - Rap, Polski Rap

Wolność i miłość

0 Plays

Duration: 5:33

View Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1: Fazi] Musisz coś napisać, najlepiej wiersz Musi być ładny, bo dla niej Liczy się tylko to, co najładniejsze Najdroższe i najmodniejsze Tobie się nie uda, ale co powiedzieć Powinieneś już od dawna sam to wiedzieć Jesteś tylko dodatkiem jak wstążka na róży Dawno nie było tak silnej burzy Jesteś już sam to dobrze czy źle Myślisz, że komuś płakać się chce Jak to robisz ty od wielu dni Weź się w garść i zapomnij [Refren: Fazi] Żyj najlepiej jak potrafisz Wolność i miłość zobaczysz co to znaczy Nie udawaj nikogo, byli inni Tacy jak ty tak samo naiwni Oni się już dawno przejechali A teraz to ich nienawiść pali Do wszystkiego co jest od nich lepsze Oryginalne i mądrzejsze [Zwrotka 2: Fazi] To właśnie tak wygląda świat Palony i niszczony od wielu lat Myślisz że tylko ciebie coś boli Każdemu w głowie coś się pierdoli Tylko ty płaczesz i krzyczysz A teraz stoisz patrzysz i milczysz Odłóż pistolet i odwróć się Słuchaj uważnie posłuchaj mnie [Refren: Fazi] Żyj najlepiej jak potrafisz Wolność i miłość zobaczysz co to znaczy Nie udawaj nikogo, byli inni Tacy jak ty tak samo naiwni Oni się już dawno przejechali A teraz to ich nienawiść pali Do wszystkiego co jest od nich lepsze Oryginalne i mądrzejsze [Most: Fazi & Emay] - Przyjedziesz do mnie dzisiaj - Nie, kurcze, nie mogę dzisiaj, Jezus, umówiłam się z ojcem, wiesz... Kurde, nie nie, dzisiaj nie. Nie, jeszcze mam później próbę - A jutro mogłabyś, czy... - Jutro, jutro. Nie, jutro jadę do Warszawy na koncert. Przykro mi, naprawdę. Może pojutrze - Nie wiem, wiesz, czy będę miał czas [Zwrotka 3: Emay] Ja Cię naprawdę nie rozumiem Dobrze wiesz, że do Ciebie nic nie czuję Zawsze kłamałam i robiłam to celowo Żebyś się interesował moją osobą To już koniec kolejny etap W którym dla Ciebie nie ma miejsca Uśmiechasz się - coś jest nie tak Co mówisz - dobra jak chcesz to zaśpiewaj [Refren: Fazi] Żyj najlepiej jak potrafisz Wolność i miłość zobaczysz co to znaczy Nie udawaj nikogo byli inni Tacy jak ty tak samo naiwni Oni się już dawno przejechali A teraz to ich nienawiść pali Do wszystkiego co jest od nich lepsze Oryginalne i mądrzejsze [Zwrotka 4: Fazi] Ona odeszła a Ty czemu stoisz Czemu ukradkiem łzy ronisz Tak jest lepiej, człowieku, dla Ciebie No dalej masz poczujesz się jak w niebie Ona wiedziała że jesteś słaby I będziesz dobrym pionkiem do jej zabawy Wiem że Ci ciężko ale się nie zadręczaj Proszę jeszcze raz wysłuchaj mnie [Most: Emay & Fazi] - Czy Ty nie rozumiesz, że ja nigdy nie będę z Tobą. Naprawdę, nie będę z Tobą, czy Ty nie rozumiesz. Mamy tak różne charaktery, nie pasujemy do siebie. Błagam Cię, zrozum to - Nie mogę tego zrozumieć, no! - Musisz to zrozumieć, naprawdę, nigdy. Nie możemy być ze sobą razem, po prostu nie możemy. Jesteśmy inni, mamy inne zasady, mamy inne problemy, inne nadzieje, nie możemy być razem [Zwrotka 5: Fazi] Tak odchodzę i nie odwrócę się Ty tylko na to czekasz Chcesz mnie zranić jeszcze bardziej Nie, kobieto, nie licz na to Wejdę do sklepu i kupię butelkę Albo dwie, zrobi się lepiej Usiądę w fotelu i zgaszę światło Zastanowię się wtedy czy było warto Myśleć o Tobie przez cały czas Zapomnę i zacznę jeszcze raz [Refren: Fazi] Żyj najlepiej jak potrafisz Wolność i miłość zobaczysz co to znaczy Nie udawaj nikogo byli inni Tacy jak ty tak samo naiwni Oni się już dawno przejechali A teraz to ich nienawiść pali Do wszystkiego co jest od nich lepsze Oryginalne i mądrzejsze Żyj najlepiej jak potrafisz Wolność i miłość zobaczysz co to znaczy Nie udawaj nikogo byli inni Tacy jak ty tak samo naiwni

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Fazi