Pakman

Lyrics
[Zwrotka 1} A po całej tej miłości Zwykłe życie ścięło nas Nie pamiętam już od kiedy Złapaliśmy pociąg do Buzowała promilami krew W objęciach czterech ścian I zakręty nam doświetlał Znowu mocny shot Zgasło światło gdzieś na ziemię Spadły kontaktowe szkła Polej bo nie trafiam Zarodaku w paszke psa [Bridge] Razem tak Tym ekspresem Wprost do piekła bram Ty wysiadłaś a ja nie [Refren] Mówisz, że wybierać mam Niech zostanie tak jak jest Skoczyć w przepaść mogę sam Ty i tak zostawisz mnie [Zwrotka 2] Teraz muszę zalać pustkę By się trochę lepiej czuć W końcu jest mi tu tak dobrze Że aż trudno znieść Gdy o tobie już nie myślę Nie istnieję, znikam już Rano jakiś żółty pakman wgryza mi się w łeb [Bridge] Razem tak Tym еkspresem Wprost do piekła bram Ty wysiadłaś a ja niе [Refren] Mówisz, że wybierać mam Niech zostanie tak jak jest Skoczyć w przepaść mogę sam Ty i tak zostawisz mnie [Outro] Skoczyć w przepaść mogę sam Ty odejdziesz wiem i tak
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Wojciech Powaga - Grabowski