Bb

Lyrics
[Zwrotka 1] Chodzimy razem dziś za rękę Jest tak stromo ale wejdę Na te szczyty i zdobędę Trochę hajsu i modelkę Skarbie powiedz czemu nie chcesz Życia ze mna tak jak wcześniej Nie chce tych fałszywych kurew Bo ja coś bo ciebie czuje Skarbie kurwa to jest miłość Taka piekna bo jest wielka Chodźmy razem tam gdzie zechcesz Lecz narazie tam tym powiem Nie nie wyjde na ulice Nie nie będzie na tym streetcie Nie chce z toba żyć na szczyciе Nie nie wyjde na ulicе [Zwrotka 2] Jestem z ziomkem dzisiaj w studiu A nie z toba w twoim łóżku Ten twój first time się już skończył Wiec odpowiedz tylko czemu Na ulicy tylu wrogów Tylko w domu wreszcie spokój Ale jednak tez coś czuje Gdy patrzę na komentarze Tyle Hejtów mało ważnych Tyle wrogów bez podstawnych Ale dzisiaj chuj wam w dupy Bo to wszystko mnie znieczuli Moi bracia ze mną zawsze A nie znowu gdzieś na ławce Szlugi paląc,pijąc browar Tak jak było z tobą zawsze
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...