Kurtyna

Lyrics
[Zwrotka 1] Po skroni leci mu pot, a powietrze staje się ciężkie jak skała Ataki przeplata blok, co sekundę cios wypala jak flara Nie liczy się teraz nic, tylko jeden z nich na tarczy powróci Reakcja krótka jak PIN, to wiara ma teraz głos Uwierz jej [Refren] Kiedy kurtyna ogłosi finał Niech rany zdobią skroń Podium to Twój dom Kiedy kurtyna bywa jak rutyna Zwycięstwa zbieraj plon Podium to Twój dom [Zwrotka 2] Oddech nadaje mu ton, prowadzi na tron Chce go mieć Skupiony na sto, w spojrzeniu ma zło Przenika dreszcz Nie zna słowa pas, nie zostawia szans Jak ciemna noc Naciska na kask, oślepia Cię blask I gubisz trop Walczysz o to, by na szczyt się wspiąć Tak do końca, bez wahania Walczysz o to, by na szczyt się wspiąć A wiara ma teraz głos Uwierz jej [Refren] Kiedy kurtyna ogłosi finał Niech rany zdobią skroń Podium to Twój dom Kiedy kurtyna bywa jak rutyna Zwycięstwa zbieraj plon Podium to Twój dom [Przejście] Nie ma chwili zwątpienia Nie ma nic do stracenia Rozpościera skrzydła i zaczyna lot Nie ma chwili zwątpienia Kiedy zaczyna lot [Refren] Kiedy kurtyna ogłosi finał Niech rany zdobią skroń Podium to Twój dom Kiedy kurtyna bywa jak rutyna Zwycięstwa zbieraj plon Podium to Twój dom
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Mrozu