Żegnaj

Album cover art for "Żegnaj" by Mroku

Mroku - Rap, Polska

Żegnaj

0 Plays

Duration: 3:06

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1] Co ty wiesz o mnie, że nie trzaskam nocą drzwiami na klatce Gdy wracam nie wiadomo skąd, wyginając palce Skąd przybyłem nie wiesz, dokąd zmierzam, w tej pułapce Nawet myśli rozbrykane nie biorą cię za władcę Powiedz co ty wiesz o jutrze? Wieś ci utrze w lesie nos grabiami Wieść niesie, rano wymieszają twe siano z gównami W gotowości dziatwo kogo chronić będziesz zad? Jasne? Zrodzeni z ciemności, przygasimy światło nad miastem Który to generał wytyczył trasę naszych wojsk? Dał futerał na broń z kulami na wosk Mówię - wygram bitwę gdy będę strzelał w skroń z trosk Może trafię gdzieś w końcu, z kurami pod most Który to strateg w bursie wpuścił dzieci w sieci zasieki? Dwunastolatek... język jak po kursie bezpieki Który to erudyta tak namieszał w głowie Że aż w końcu ją wyprał jakby to była pościel po chorobie? Cierpią w pracach, których nie chcą, z ludźmi, których nie cierpią W ciasnych miastach z pleśnią, z opuszczoną piersią Chodzą przygaszeni z depresantów dozą, choć aura pól letnia Nie chcą piękna chcą piekła, marsz na górę, pół brednia Wyjątkowo dzisiaj ten barszcz smakuje Delikatnie jak kobieta brzegi gryzie ust Co z tego, że sosnowskiego, klaszcz gdy cię truje Buntuje planeta, śniegi, błoto, odwilże i krust Obudź się idioto, nic nie widzisz nawet gdy gruz Leci ci na łeb, to myślisz, że to złoto i luz Jednego mniej - ej bogini, wytrzyj ten śluz z ust Siostro świni, co żre, sra, ślini na biust Technika robi z ciebie niewolnika, na plus Jedynie to, że niezły od pierwszego ognia boost Zbieraj chrust w zamieci, działam w dobrej wierze Bohaterze czas jest żegnać dzieci, żegnaj: sieci, komputerze I wyludni się Cyboria... wtedy pojawi się ona Ta historia prawdą zmyślona

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Mroku