Życie to nałóg

Album cover art for "Życie to nałóg" by Mor W.A.

Mor W.A. - Rap, Polska

Życie to nałóg

0 Plays

Duration: 4:31

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

Znam takich paru co nie znali umiaru Wiesz sam nieraz też otarłem się o nałóg Mało brakowało wpadłbym w jego szpony Tak się jednak nie stało dzięki tej silnej woli Skłonność do alkoholi albo narkotyków Tak się zdarza byle tylko nie skończyć na odwyku Twardo stąpam po chodniku, jestem tego świadom Oddany żelaznym zasadom Bo najgorsze to wewnętrzny rozłam Dasz się zwabić i zrobią z ciebie ofiarnego kozła Tych lepszych cwańszych człowiek na kilometr rozpoznam Z dala od szarańczy, sam wezmę co los da Nikt mi tego nie narzuci i na siłę mnie nie zmusi Życie pełne pokus z każdej strony kusi Widocznie tak być musi, ale tego nie odrzucisz Od życia sporo można się nauczyć [x2] Jeśli życie to nałóg - ja nie znam umiaru Wokół nas rządzi siła bezmiaru Wciąż nie brak mi zapału dlatеgo muszę iść dalej Iść po swoje bez przypału W kwеstii nałogów miałem w życiu dużo szczęścia Był swój czas i były miejsca na zdarzenia i na przejścia Często były pokusy, którym łatwo było ulec Przecież nie będę kłamał, że nie było ich w ogóle Człowiek czasem da się złamać żeby uciec przed bólem Na moje szczęście ucieczki były krótkie Na moje szczęście umiem godzić się ze smutkiem Umiem godzić się z przegraną, wiem, że mogę wstać rano Z optymizmem spojrzeć w przyszłość, bo kocham moje życie Kocham moją rzeczywistość chociaż nawet ta bywała czasami pusta Zawsze lepiej mieć swoją niż szukać tej pozornej Po drugiej stronie lustra [x2] Jeśli życie to nałóg - ja nie znam umiaru Wokół nas rządzi siła bezmiaru Wciąż nie brak mi zapału dlatego muszę iść dalej Iść po swoje bez przypału W kwestii nałogów miałem w życiu dużo szczęścia Za to kocham to życie jak mnie czasem rozpieszcza A jak daje mi w kość nawet kocham je mocniej Bowiem wiem, że za chmurą zawsze kryje się słońce Nic tak szczęścia nie daje jak pozytywne emocje Masz szczęście uzależnia od razu jak spróbujesz Możesz ćpać bez umiaru i tak go nie przedawkujesz Za to Bogu dziękuję, że nie piję alkoholu Że nie daje po nosie chociaż byłoby prościej Chociaż byłoby łatwiej tak uciekać od zmartwień I codziennych zmagań, ja mam uśmiech mojej córki On na wszystko pomaga, poukładał mój bałagan Wszystko ma swoje złe i dobre strony Jeśli życie to nałóg ja jestem opór zaszczepiony Uzależniony od adrenaliny Chcę mocnych zdrowych wrażeń bez siania popeliny Nie chcę marnej odrobiny, chcę tu pełen pakiet Jak żyć to pełną gębą, a nie obejść się smakiem Mieć swoje nałogi, ale takie, które dodają sił A nie stają się nie do przejścia murem Każdy ma swoją naturę, w niej mocne strony Żaden normalny człowiek nie jest ich pozbawiony Jestem szalony, jeśli życie to szaleństwo Korzystam z niego na całego, to żadne przestępstwo [x2] Jeśli życie to nałóg - ja nie znam umiaru Wokół nas rządzi siła bezmiaru Wciąż nie brak mi zapału dlatego muszę iść dalej Iść po swoje bez przypału

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Wigor
  • Łyskacz