Unoszę głowę 2

Album cover art for "Unoszę głowę 2" by Mor W.A. & Bułgar & Felipe (POL)

Mor W.A. & Bułgar & Felipe (POL) - Rap, Polska

Unoszę głowę 2

0 Plays

Duration: 4:10

View Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1: Pepper] Siemasz menciu, ale o co pytasz? Dla mnie to jest kolejny dzień na streetach Chociaż czasy już nie są tak beztroskie Ten rejon mnie wychował, to rewiry Ursynowskie Piękna pogoda tak jak w unoszę głowę Wtedy to było, ta, '98 Dzień jak co dzień i te klimaty A dziś jak będzie tak jak przed paroma laty Leje się żar z nieba, mamy wszystko co potrzeba Kości gorące, chłodzące napoje Zrobić dżoja to tylko chwila Muzyka czas umila plus szama prosto z grilla Tak się schodzi do późnych godzin Dobra kolęda tak jak w dniu moich urodzin [Zwrotka 2: Wigor] Środek lata, miejscówka pod blokiem Widzę słońce odbijające się w szybach okien Gorąc ma potęgę, my mamy swój chłód Patent tu w grunt, kilka do spalenia grud Wśród betonowych bloków letni powiew drzemie Nieskazitеlny błękit dziś na niebie W cieniu chyba zе 30 stopni Mega osiedlowy skwar co rozgrzewa chodnik Że aż miękko pod stopami, tak się przechadzamy Albo dla odmiany śmigamy skuterami Robimy co nam się żywnie podoba W ręku kolejny zmrożony browar Rejonami Ursynowa tu gdzie Kena aleja My jednak wolimy śmigać sobie na przełaj Mor W.A. się zanurza w rejonowe podwórza Z nieba ukrop, a my idziemy jak burza [Skrecze: DJ Mini] Tereny obcykane, skróty, znam je na pamięć Unoszę głowę, to wszystko od serca, dobry towar nas nakręca Tak jak co dzień znowu jestem na chodzie Masz pytania? Nic do ujęcia, nic do dodania [Zwrotka 3: Bułgar] Ej, człowiek unoszę głowę i dym wypuszczam Wiatru powiew dobrze robi, bo to betonowa dżungla Ursynowskie bloki całe oplecione w bluszczach Kiedy beton się topi zielenieją te podwórka My na murkach, my na szkołach, my na ławkach i stykach Nekropolą życie towarzyskie tu rozkwita Wszyscy jebią przypał, każdy szuka wrażeń Często to co dobre jest niestety nielegalne Trudno, fajnie, trudno, świetnie W oczach w pięciu smakach o 20 bądź przy metrze Jakaś puka do kurczaka na rozgrzewkę Morda dawaj rozkręcimy tą kolędę Na Imielinie tu gdzie Ursynowa serce [Zwrotka 4: Łyskacz] Unoszę głowę i widzę niebo nad innym kontynentem Jeżeli jest bezchmurne wszędzie jest tak samo piękne I tak jak co dzień znowu jestem na chodzie nie jak zwykły przechodzień Chociaż 10 lat starszy to niewiele się zmienia Tylko pewne priorytety i pewne wydarzenia No i zamiast boiska dzieli nas też ocean Już nie spotkasz mnie teraz na schodach pod meblami w ten słoneczny dzień Spaceruję razem z córką podmiejskimi alejkami Tak wiele już za nami chociaż mam cudowne życie czasem żyję wspomnieniami Chociaż mam cudowną żonę często tęsknię za ziomkami Ale przecież wiem, że niedługo się spotkamy Na rejonie naszym między naszymi blokami [Skrecze: DJ Mini] Dzień jak co dzień [Zwrotka 5: Felipe] Nie ma to jak na relaksie dzień przywitać Spędzić go na streetach, pośmigać po rewirach Pośmigać po boiskach, nie ma to jak W swoich okolicach o znajomych licach Prawilnych 100% źródło naszej wiedzy Nigdy nie wysycha tak jak oligocen To nasza muzyka na naszych ulicach Unoszę głowę, kocham tu oddychać W okolicznych oknach polska nuta dudni Dobrze ją słychać, jesteśmy z tego dumni Nigdy nie zapomnij na skwerze popołudni Ani o wieczorach na tych zaklętych Rewirów terytoriach Z.I.P., Mor W.A Niechaj przyświeca nam odwieczna gloria [Skrecze: DJ Mini] W Warszawie upał, będzie ze 40 stopni, dzień jak co dzień To mi daje satysfakcję, relaks, dzień jak co dzień Cieszę się zdrowiem, wykorzystuję chwilę, dzień jak co dzień...

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Peper Mor W.A.
  • Wigor
  • Bułgar
  • Łyskacz
  • Felipe (POL)