B.S.N.T.

Album cover art for "B.S.N.T." by Mor W.A.

Mor W.A. - Rap, Polska

B.S.N.T.

0 Plays

Duration: 11:50

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1: Wigor] Dobrze jest znać kogoś, na kim można polegać Pewnych zasad gry po prostu trzeba przestrzegać Trzeba, ktoś ci kiedyś pomógł – wypadałoby odpłacić Więc nie udawaj kogoś większego, lepszego Bo u chłopaków szybko możesz w oczach stracić Jedno co ci powiem – braci się nie traci (Nie traci) Szacunkowo tu gości jedno przekonanie, my to wiemy Wspólnymi siłami w jedną rośniemy Co do rzeczy wartych wysłuchania Robimy, co możemy, masz pytania? Jaśniej się już nie da Kiedy pomocnej dłoni potrzeba, daleko nie muszę jej szukać Wystarczy po sąsiedzku do drzwi zapukać Nie do wszystkich, tylko do wybranych osób Najlepiej mi znanych, po prostu zaufanych Wiem, co mówię i raczej się nie gubię w tym, co robię Ziombla nigdy nie zostawię na lodzie Działam na kwadracie i na jego obwodzie Mówisz o nowej modzie – teraz jest, zaraz przejdzie Jest dokładnie odwrotnie, bo nas jest coraz więcej Czyli ulicznej filozofii dźwięcznej [Refren] Braci się nie traci – te słowa mówią wszystko Dlatego konsekwentnie trzymamy się blisko W nie swoje się nie wpierdalamy, własne sprawy mamy O nie dbamy, w tym kierunku podążamy Braci się nie traci – te słowa mówią wszystko Dlatego konsekwentnie trzymamy się blisko W nie swoje się nie wpierdalamy, własne sprawy mamy O nie dbamy, w tym kierunku podążamy [Zwrotka 2: Peper] Współzawodnictwa między nami nie ma Jeden za drugim stanie, dopóki kręci się ziemia Równość i braterstwo idą w pierwszym rzędzie Działamy w zwartym składzie, nie w żadnym boysbandzie To nie orędzie, tylko mowa po naszemu Udziela się każdemu z nas po swojemu Bo mam własne zdanie i punkt widzenia Którego trzymam się na co dzień, nawet w chwilach zagrożenia Konieczny do spełnienia jest warunek odwieczny By przetrwać próbę czasu i nie wrzucić na wsteczny Ten układ jest bezsprzeczny On musi być bez skazy Na jednym człowieku nie przejedziesz się dwa razy To za dużo aż o raz W równym stopniu dotyczy to każdego z nas Esencja lojalności, kwintesencja prawilności I jej nieprzyćmiony blask Cały czas, cały czas! [Zwrotka 3: Łyskacz] Ursynów to sypialnia, życie tu zwalnia Tutaj zlokalizujesz nasze personalia Podstawa wśród swoich to nie anomalia Wiesz o co chodzi wariat, pod tym mogę się na pewno podpisać Że słowami próbuję ci to wszystko opisać Wytłumaczyć, ile to, kurwa, dla nas znaczy Zbyt wiele, by tak po prostu, od zaraz to utracić Trzeba być zawsze sobą by się nie zeszmacić Na tym możesz tylko stracić, chuj zyskasz Dobrą radę daje ci kto? (Peper) (Wigor) Łysy Łyskacz! [Refren] Braci się nie traci – te słowa mówią wszystko Dlatego konsekwentnie trzymamy się blisko W nie swoje się nie wpierdalamy, własne sprawy mamy O nie dbamy, w tym kierunku podążamy Braci się nie traci – te słowa mówią wszystko Dlatego konsekwentnie trzymamy się blisko W nie swoje się nie wpierdalamy, własne sprawy mamy O nie dbamy, w tym kierunku podążamy [Outro] Braci się nie traci – te słowa mówią wszystko (Te słowa mówią wszystko) (Te słowa mówią wszystko) (Te słowa mówią wszystko)

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Wigor
  • Peper Mor W.A.
  • Łyskacz