Niech tak zostanie

Lyrics
[Zwrotka 1: Moli] A w poniedziałek na rano Mam ciężką banię, bo mało W weekend pospałem, bo na noc Ja się poddałem tym balom Nie żałowałem, się stało Tak dobrze znałem twe ciało A nie wiedziałem co pod nim trzymasz Oh wybacz, to nie tatuaż, to się zmywa Wiesz co utula mnie w tych chwilach Jedyny kush jaki chowam pod dywan [Refren: Wanessa Mocza, Moli] Teraz siedziałem za cicho Teraz pora aby krzyknąć i wyrzucić to wszystko A w tobie widzę ból No to jest nas dwóch Ale mimo to my wciąż Lambada, sativa, proszę niech tak zostanie Zabawa ta nie mija, proszę niech tak zostanie [Zwrotka 2: Moli] Jak pierwsze nagrania Pamiętam ciężkie rozstania Pamiętam lepsze doznania Drinki ? Nie miałaś być do śniadania Bo zjedliśmy razem obiad Na kolację też zostałaś Ale po czasie wiesz, że w głowiе nie za dobrze jest Bo jеstem dziwny, powiedzą Ci o tym moje ex Łapię za ass, w rękawie as Na gaciach krata cały czas [Refren: Wanessa Mocza, Moli] Teraz siedziałem za cicho Teraz pora aby krzyknąć i wyrzucić to wszystko A w tobie widzę ból No to jest nas dwóch Ale mimo to my wciąż Lambada, sativa, proszę niech tak zostanie Zabawa ta nie mija, proszę niech tak zostanie
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Wanessa Mocza
- Moli (POL)