Egotrip

Lyrics
[Zwrotka 1] Może dlatego, że nie mam nic Nie wyjdziesz za mnie, ale chętnie wyjdziesz ze mną pić i patrzeć Jak wywołuję przypadkiem dwuznaczne sytuacje Wpychając swą frustrację w każdą zapisaną kartkę W każde słowo, którym ranię cię na zawsze Nie mogę przecież wyjść i stanąć obok Być oderwanym od siebie i jednocześnie być sobą Gram na własnych nerwach, nuty biorąc z powietrza Chcę mieć ciebie dla siebie, więc musisz ze sobą zerwać Łaknę ludzkiego ciepła, aż sam stanę w płomieniach Dając w zamian ci niesmak naszego współistnienia Gdy zerkasz w mojе oczy, to co widzisz to egoizm To co słyszysz to bełkoty, egotyzm opanował mojе organy mowy Całuję cię, by tylko poczuć twój dotyk Po czym piszę do innej, bo też chcę poczuć jej dotyk Nie pytaj o motyw, żartujesz chyba Jestem niszczącą siłą, której nic nie powstrzyma Jestem kimś kto dziś trzyma ciebie za rękę A za rok tak zdobędzie dusz trzy razy więcej By szantażować je lękiem przed nagłym odejściem Ja nie chcę was, tylko tego co możecie mi przedśmiertnie dać Błądząc nocą nad przepaścią Podpalam wasze ciała by dawały mi światłość Myślisz, że mi z tym łatwo? Na pewno łatwiej Niż prosić cały czas własne ciało o przechadzkę na tamten świat Pośród nieznajomych w tłumie, widzę w sumie własną twarz Nienawidzę siebie wewnątrz, a na zewnątrz was Stanowicie dla mnie przedmiot, jakim jestem sam Stanowicie dla mnie przedmiot... jakim jestem sam
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Kidd (POL)