Stres

Lyrics
[Zwrotka 1] Poranna kawa, liczysz minuty do tyry Wychodzisz bez śniadania – na jedzenie nie ma chwili Kręta droga po awans, większy hajs dla familii I ten pierdolony marazm, stres zabiera siły W tygodniu tyra, weekend na taxi, z korpo do korporacji To cię zabija: rachunki, wydatki – dalej nie widać tu wyjścia z matni Dobrze pamiętasz słowa matki: "ucz się, człowieku, by nie być każdy" Dajesz, kochany, ładunek dodatni, walisz dwunastki, kurwa, padnij! WIEM, nie poznajesz bliskich Dzieci od godziny śpią, a ty nie wiesz, skąd te blizny GNIEW – zabijamy się dla cyfry Dzieci dorosły i wyszły, twój obiad dawno wystygł SENS przekazywać gen Żeby miały dużo lepiej, niż ty kiedyś mogłeś mieć DŹWIĘK padających łez Kiedy dopada nas stres i za wcześnie trzeba zejść [Refren] Ziom, przestań się stresować Odpal jointa czy łyknij browar Mówię: "ziom, przestań się stresować Przytul brzdąca, jej powiedz, że kochasz" Mówię... Ziom, przestań się stresować Odpal jointa czy łyknij browar Mówię: "ziom, przestań się stresować Przytul brzdąca, jej powiedz, że kochasz" Mówię... [Zwrotka 2] Mój człowiek bierze swego bajtla w ramiona Z powiek znika ciężar: "praca lub szkoła" Dzisiaj nieważna jest penga, kończy się wojna domowa Praży słońce, zimny browar, banan od morza do morza W tygodniu tyra, weekend – jest pauza, nie ma zbędnego jebania – sielanka Butelki piwa, na ziemi kajdan, skrzydła, uda, kaszanka Owoce z drzewa, brudne jabłka, pali się grill, dymi rozpałka Dzisiaj nie biegam – chodzę w klapkach, z tyry dzwonili – strzelam z palca WIEM, musisz trzymać umiar w piciu Młody tapla się w brodziku, mając nad sobą rodziców GNIEW – nie pamiętasz takich uczuć, bo? Słońce przyszło w sukurs, co? Zelżał ciężar butów, ziom SENS zwolnić choć na chwilę Weź, pokaż im, że żyjesz, wszystko zostaje w rodzinie DŹWIĘK padających łez Kiedy widzi to, ma sens, relacje ojca z synem [Refren] Ziom, przestań się stresować Odpal jointa czy łyknij browar Mówię: "ziom, przestań się stresować Przytul brzdąca, jej powiedz, że kochasz" Mówię... Ziom, przestań się stresować Odpal jointa czy łyknij browar Mówię: "ziom, przestań się stresować Przytul brzdąca, jej powiedz, że kochasz" Mówię... [Cuty: DJ BRK] Za duży stres jest, za mały zysk jest
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Młody