Szczekaj

Album cover art for "Szczekaj" by Miuosh

Miuosh - Rap, Polska

Szczekaj

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Refren] Możesz szczekać, a i tak mnie nie ugryziesz Jestem dziś wyżej i stamtąd już Cię nie słyszę Możesz piszczeć, możesz jęczeć i skomleć Nawet słowem o Tobie nie wspomnę Możesz szczekać, a i tak mnie nie ugryziesz Jestem dziś wyżej i stamtąd już Cię nie słyszę Możesz piszczeć, możesz jęczeć i skomleć Nawet słowem o Tobie nie wspomnę [Zwrotka 1] Bo nie ważne ile byś pierdolił, mnie to nie boli już Na te słowa i ściemę opada zbyt gęsty kurz Znowu mnie nużysz, chcąc pomnik mój burzyć Myśląc, że wre-wrzenie mogłoby Ci nie służyć Synku, dostawco paranoi drinków Zazdrosna kurwo, nad na życia vinklu Rozumiem że o płycie, o tune'ie, o klipie Chcesz na mnie wieszać chuje? Schowaj je sobie w cipę Ja mam tu miejsce, pełne takich szeptów i westchnień Bez twoich paranoi jest tu całkiem śmiesznie To boli, to pewnie boli kurewnie Ty nie jesteś nam potrzebny, i radzimy sobie bez niej Chodź na wyprostowanie dziś szans już nie ma raczej Osiedlowy pedałku, chcący być graczem Ja wytłumaczę Ci o co chodzi w tym rapie dziś Albo popatrzę jak płaczesz, szmato [Refren] Możesz szczekać, a i tak mnie nie ugryziesz Jestem dziś wyżej i stamtąd już Cię nie słyszę Możesz piszczeć, możesz jęczeć i skomleć Nawet słowem o Tobie nie wspomnę Możesz szczekać, a i tak mnie nie ugryziesz Jestem dziś wyżej i stamtąd już Cię nie słyszę Możesz piszczeć, możesz jęczeć i skomleć Nawet słowem o Tobie nie wspomnę [Zwrotka 2] Kurwy chcą się dziarać, kurwy chcą się starać Kajdan na szyje, pluję w ryje, mówię nara Ja się oddalam dzień za dniem, metr za metrem I jestem coraz wyżej, a ty coraz bardziej bledniesz dziwko To dzieje się dla ciebie zbyt szybko Bo jak sra się pod siebie to z czasem robi się ślisko Weź swoje zabawki, resztki ściemnionej trawki Tone kompleksów, kumpli geksów i kurwa idź stąd Pizga znowu M, ja wiem to musi boleć Co Ty kurwa man chciałeś wiedzieć jak to polec Wciągam znowu dym, łapię mic, wokal stroje stroje I wypuszczam w słabych MCs wersy jak naboje Bo co mi kurwa taki gnojek może tu nasrać Ze swoim cipskiem jesteś pośmiewiskiem miasta To wraca flow, wraca ziom, wraca miazga, a co? Lepiej uważaj bo znowu trzaskam! [Refren] Możesz szczekać, a i tak mnie nie ugryziesz Jestem dziś wyżej i stamtąd już Cię nie słyszę Możesz piszczeć, możesz jęczeć i skomleć Nawet słowem o Tobie nie wspomnę Możesz szczekać, a i tak mnie nie ugryziesz Jestem dziś wyżej i stamtąd już Cię nie słyszę Możesz piszczeć, możesz jęczeć i skomleć Nawet słowem o Tobie nie wspomnę [Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Miuosh