Diamentova

Lyrics
[Zwrotka 1: Miuosh] Mogę odejść lewitując Tańcząc ze łzami w oczach Światła miast ze mną się snują Mam stąd trochę bliżej do boga Potrafię hamować czas Upychając nas w nasze dziwne miejsce Spala mnie diamentowy blask Mógłby sekundę trwać Nie potrzebuje więcej Szczęście potrafię dotknąć Stojąc na skraju, czekając aż popchną Lecę do ciebie w dół W rytm twoich słów lecę pod prąd Oddycham zbyt mocno Krople ciebie prowadza dni Mogę iść, choć nie umiem prosto To wszystko czego nie weźmie mi nikt [Refren: Natalia Nykiel] Jak mam nie bać się iść Za tobą drogą gdzieś w głąb Gdy widzę w niej ból i raj Jak nie bronić się przed nieuniknionym Jak cel majaczy przede mną sam Jak mam nie bać się iść Za tobą drogą pod prąd Gdy widzę w niej ból i raj Jak mam nie bać się słów Gdy spalasz w diament swój lęk Jak chłodnych szmaragdów blask [Zwrotka 2: Miuosh] Coś mnie trzyma w tym życia 2/3 Nie wiem sam czemu tam lecę Brodząc w rzece łez i upodleń Czekam aż mnie dotkniesz Az ogniem się wzniecę Mam tak mało przecież Do zdobycia tak mało w świecie Niesie mnie echo pustych sypialni Jak resztki wiary W sterty banalnych uniesień Pniesz sie po mnie jak bluszcz Od stóp po granice ust Jak miejski brud na czystych sumieniach Jak mienisz sie w strumieniach zapomnienia znów W splotu bólu i szczęścia W jego resztkach W zaginięciach dłoni Muszę iść, bo nie mogę przestać Po wszystko czego ten świat nam zabronił [Refren: Natalia Nykiel] Jak mam nie bać się iść Za tobą drogą gdzieś w głąb Gdy widzę w niej ból i raj Jak nie bronić sie przed nieuniknionym Jak cel majaczy przede mną sam Jak mam nie bać się iść Za tobą drogą pod prąd Gdy widzę w niej ból i raj Jak mam nie bać sie słów Gdy spalasz w diament swój lęk Jak chłodnych szmaragdów blask [Outro: Natalia Nykiel, Miuosh] Lecę do ciebie w dół Lecę do ciebie w dół Lecę do ciebie w dół Lecę Oddycham zbyt mocno Wbrew twoich słów płynę pod prąd
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Miuosh
- Natalia Nykiel