PROBLEM X2

Album cover art for "PROBLEM X2" by Miszel

Miszel - Rap, Trap

PROBLEM X2

0 Plays

Duration: 3:22

View ArtistView Album

Lyrics

[Tekst piosenki "PROBLEM X2"] [Intro] Yeah, yeah, yeah, yeah, yeah, yeah, yeah Problemy, problemy, yeah Problemy, problemy, yeah, yeah, yeah Problemy, problemy, yeah, yeah [Refren] (Problemy, problemy) Na bary zabieram za dużo, na głowie mam tylko jebane afery, a nigdy nie zejdę ze sceny, nie (Problemy, problemy) Wystarczy niewiele mi, żebym się cieszył, daj tylko mój zeszyt, mam parę tam rzeczy, z nich zbuduję świątynię (Problemy, problemy) Niе chcieli bym pisał, za mało to "przeżyć", życie biorę za stеry, płynę w bardzo długi rejs (Problemy, problemy) One ciągle wirują, nas nic nie powstrzyma, nie zatrzyma mnie! [Zwrotka 1] Powiedz, który to już rok? Powiedz, który to już dzień? Dumny ze mnie cały blok Mało czasu mam na sen Ile razy powiem "dość" Zanim znowu poddam się? Ile razy muszę wstać? Dzisiaj nic nie zatrzyma już mnie [Refren] (Problemy, problemy) Na bary zabieram za dużo, na głowie mam tylko jebane afery, a nigdy nie zejdę ze sceny, nie (Problemy, problemy) Wystarczy niewiele mi, żebym się cieszył, daj tylko mój zeszyt, mam parę tam rzeczy, z nich zbuduję świątynię (Problemy, problemy) Nie chcieli bym pisał, za mało to "przeżyć", życie biorę za stery, płynę w bardzo długi rejs (Problemy, problemy) One ciągle wirują, nas nic nie powstrzyma, nie zatrzyma mnie! [Zwrotka 2] Ile mam mnożyć? Pierdolę tę scenę Dzisiaj spełniamy te same marzenia Cały czas świat dookoła swój zmieniam Jeszcze pokaże Wam po co nadzieja Na niej popłynę po jebaną grę No bo bez pasji życie nie da Kiedy ten świat chce powiedzieć: "cześć" Nie ufaj nikomu, powiedz "do widzenia" Do widzenia, to wszystko dla rodziny robię Saludo a mi familia, yeah Ile ma doba mieć chwil? Kiedy co kochasz nie wychodzi Ci Zawsze to będzie pojebany cyrk A w nim takie same twarze chcą tylko brief (daj żyć mi dziś) [Refren] (Problemy, problemy) Na bary zabieram za dużo, na głowie mam tylko jebane afery, a nigdy nie zejdę ze sceny, nie (Problemy, problemy) Wystarczy niewiele mi, żebym się cieszył, daj tylko mój zeszyt, mam parę tam rzeczy, z nich zbuduję świątynię (Problemy, problemy) Nie chcieli bym pisał, za mało to "przeżyć", życie biorę za stery, płynę w bardzo długi rejs (Problemy, problemy) One ciągle wirują, nas nic nie powstrzyma, nie zatrzyma mnie! [Zwrotka 3] Żeby śmierć miała sens Tyle wokół toksycznych osób, zostawią Ciebie na dnie Nie pytaj, kto tu został ze mną, im wdzięczny będę po kres Przy stole nie ma miejsc, mój brat nie pozwoli Tobie tu zjeść Nie pozwoli Ci wejść, nie podałeś mi swojej dłoni, jak potrzebowałem Cię Ile potrzeba pomocy kogoś, żeby wysoko wejść? Który raz moja droga samotnym szlakiem prowadzi mnie? Jeden problem rodzi drugi problem, ile w błędnym kole mam biec? [Refren] (Problemy, problemy) Na bary zabieram za dużo, na głowie mam tylko jebane afery, a nigdy nie zejdę ze sceny, nie (Problemy, problemy) Wystarczy niewiele mi, żebym się cieszył, daj tylko mój zeszyt, mam parę tam rzeczy, z nich zbuduję świątynię (Problemy, problemy) Nie chcieli bym pisał, za mało to "przeżyć", życie biorę za stery, płynę w bardzo długi rejs (Problemy, problemy) One ciągle wirują, nas nic nie powstrzyma, nie zatrzyma mnie!

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Miszel