Konkretny chop

Lyrics
[Zwrotka 1] Dogadamy się, no bo jestem konkretnym chłopem Nie masz dla mnie hajsu, to przerzucę Cię na potem Tryb samolotowy, a nie lecę samolotem Zawsze wyluzowany, robię dobrą robotę Klasa V biznesowy, mi trzeba robić hajs Robię trap, dojebany hit, z tyłu możesz stać Powiedz, jak mam uwierzyć Ci, jeśli kłamiesz w twarz? Jesteś bratem dla korzyści, no to możesz tylko ssać, ya, ya [Refren] Zamawiaj dekarza — mam nierówno pod sufitem Popalone styki, ale niepotrzebny dealer Codziennie być wyżej, bo takie wybrałem życie Kocham to, co robię, jednocześnie niеnawidzę Zamawiaj dekarza — mam nierówno pod sufitem Popalonе styki, ale niepotrzebny dealer Codziennie być wyżej, bo takie wybrałem życie Kocham to, co robię, jednocześnie nienawidzę, nie (Zamawiaj dekarza — mam nierówno pod sufitem Popalone styki, ale niepotrzebny dealer Codziennie być wyżej, bo takie wybrałem życie Kocham to, co robię, jednocześnie nienawidzę, nie) [Zwrotka 2] Czego chcesz? Jestem zwykłym chłopem Widzę fana, to jebniemy fotę Pieniądze wydaję, se odrobię potem Mój jedyny problem leży w mojej głowie Jebać paranoje, pełny gaz Jedziemy po swoje, to jest mój czas Przemierzyłem cały świat, będziemy odsypiać go w grobie Bo za dużo mam pomysłów, by się opierdalać, chłopie Możesz potrzymać mi notes, gdy kończę kolejną zwrotę [Refren] Zamawiaj dekarza — mam nierówno pod sufitem Popalone styki, ale niepotrzebny dealer Codziennie być wyżej, bo takie wybrałem życie Kocham to, co robię, jednocześnie nienawidzę Zamawiaj dekarza — mam nierówno pod sufitem Popalone styki, ale niepotrzebny dealer Codziennie być wyżej, bo takie wybrałem życie Kocham to, co robię, jednocześnie nienawidzę, nie (Zamawiaj dekarza — mam nierówno pod sufitem Popalone styki, ale niepotrzebny dealer Codziennie być wyżej, bo takie wybrałem życie Kocham to, co robię, jednocześnie nienawidzę, nie)
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Miszel