Big-bang (Wielki wybuch)

Mezo & Owal/Emcedwa & Orzech PN & Ascetoholix & Vito WS & Tabb - Rap, Pop
Big-bang (Wielki wybuch)
2 Plays
Lyrics
[Refren] To jest big-bang, to jest bit ten Stara gwardia zjednoczona jak Wu-Tang Wielki Wybuch życie to ciężki wybór Każdego dnia dalej toczy się gra To jest big-bang, to jest bit ten Stara gwardia zjednoczona jak Wu-Tang Wielki Wybuch życie to ciężki wybór Każdego dnia [Zwrotka 1: Mezo] Mikrofon odpalony, Mezo z tej strony Gdy strzelam to jest strzał nie do obrony Na bicie Bartek Zielony, na feacie Poznań nie podzielony przez przeszłości demony Lajner to naturalne, mamy rywali Mamy konkurencję, mamy kapitalizm Tak bardzo się starali byśmy skapitulowali Katapultowali się stąd - błąd Nie ustąpię miejsca jak Rosa Parks Jestem na scenie od lat bo los tak chciał To trafia z naszych do waszych rąk Wielki Wybuch jak marsz na Waszyngton Moi ludzie, niczego bym niе zrobił bez nich Chuja bym zrobił bez nich, choć mam rymów bezlik Mеzieł - Kezieł ofiarny, pamiętasz pseudonim Jeśli zdechnę to z mikrofonem w dłoni! [Zwrotka 2: Owal] Emcedwa - jestem tu od '95 Mnie wychował Wu-Tang, a nie 50 Cent Po tych latach, nadal sobie przybijamy pięć Tą zwrotką pozostawiam tu swoją część! To coś więcej niż biznes chłopaku Skumaj to, to niezależne od kondycji rapu To moi ludzie i choć to inne branże Stara gwardia na zawsze w rap-grze [Refren] To jest big-bang, to jest bit ten Stara gwardia zjednoczona jak Wu-Tang Wielki Wybuch życie to ciężki wybór Każdego dnia dalej toczy się gra To jest big-bang, to jest bit ten Stara gwardia zjednoczona jak Wu-Tang Wielki Wybuch życie to ciężki wybór Każdego dnia [Zwrotka 3: Orzech] Mógłbym oszukać Cię jak każdy, że jestem najlepszy Ale tą sztuką tylko klauny leczą kompleksy Więc idę drogą prawdy gdy piszę teksty Olewam wszystkich bezbarwnych, banalnych MC's Pełni pretensji piorą głowy dzieciaków Jako pierwsi do pensji biorą tantiemy z ZAIKS-u Mistrzowie kamuflażu bez osobowości Mam dość ich, wazelinowych mądrości Tak jak tych gości prostych, bękartów klawiatur Ich beznadziejne posty na temat rapu Nie mają za chuj szacunku do twórców gatunku Okazy buntu, które są nikim na podwórku Olewam z punktu punkt widzenia tych gamoni Obchodzi mnie to mniej niż wróżenie z dłoni Bo dla nas mikrofony są konfesjonałem Nie myl tego z kościołem chociaż chodzi o wiarę Za każdym słowem stanę jak za bratem murem Tam gdzie się wychowałem to coś więcej niż amulet Bo na szacunek pracowałem szanując innych To nasz warunek, oczy złego w szujach tępimy Przesłuchaj klasykę synek by to rozkminić [Zwrotka 4: Liber] To jest Big-Bang a w tym sęk, że tyle mord Po tylu latach wychodzi razem na Choć każdy kroi inny tort, różny sort Różny biznes, różne wizje, życie ziom Takie same scenariusze to klony Ja swe idiomy zostawiam w popie, zapisuję strony Od rapu dalej niż bliżej lecz Lejba pamięta Jak kłaść myśli na słowach, słowa na pętlach [Refren] To jest big-bang, to jest bit ten Stara gwardia zjednoczona jak Wu-Tang Wielki Wybuch życie to ciężki wybór Każdego dnia dalej toczy się gra To jest big-bang, to jest bit ten Stara gwardia zjednoczona jak Wu-Tang Wielki Wybuch życie to ciężki wybór Każdego dnia [Zwrotka 5: Vito WS] Wielki wybuch, w którym mikrofon to jest nasz atrybut A Ty rób to tak byś wypełnił mnóstwo trybun Odbiorcy - to dla nich, nie używam rymów tanich Nie po to robię "Yo" aby Wasze uszy ranić Bo to big bang, a nie jęk zawodu To ten Vit Dźwięk, co mistyczny jak Voo Doo Dla ludu, od Poznania aż po całą mapę Traktuję rap jak raper, a nie jakbym miał atrapę w dłoni Mamy dzieło, które wciąż rozwijamy Oni wieszają na nas psy, a my dalej gramy A przed nami te chwile, w których przejmujemy stery Wybuchnę jak auto Taliba - Citroen C4 A odłamki mych rymów pozamiatają te dzielnie Gdzie ziomki zamiast dzielnie, traktują siebie biernie Myślą, że to życie samo da im się od nowa Gdzie u nas ten High Life, to fala uderzeniowa [Zwrotka 6: Tabb] Wiesz, że to dla nas jest ważne wciąż Wielki wybuch - oddajemy starym czasom hołd Setki godzin wpatrzony w kartki powierzchnię LPS - pamiętasz? To zrobiło szum na mieście Setki godzin przegadanych, setki płyt przesłuchanych To jak dynamit, wybuchło, zawładnęło nami Spełniam swe marzenia, robię to co kocham W muzyce umiem wszystko - pop, klub czy h-do-h I choć teraz inne sprawy, inni ludzie i rozkminy Rap ma zawsze swoje miejsce tam gdzie nie widzimy Czasem zapominasz, że to w środku siedzi Ale ten rap będzie z Tobą dłużej niż Twój kredyt Masz dosyć nas, spoko, bij pianę na nas Zrobimy tu porządek, a ten numer to granat Hejtuj, marudź, rzucaj kłody pod nogi I tak na koniec spytasz, kurwa, jak on to robi? [Refren] To jest big-bang, to jest bit ten Stara gwardia zjednoczona jak Wu-Tang Wielki Wybuch życie to ciężki wybór Każdego dnia dalej toczy się gra To jest big-bang, to jest bit ten Stara gwardia zjednoczona jak Wu-Tang Wielki Wybuch życie to ciężki wybór Każdego dnia [Zwrotka 7: Doniu] Wchodzę na bit, jak Brad Pitt w Angelinę Ze łzami łyka ślinę kiedy pukam Ci Jennifer To nie Hollywood, nie Las Palmas, Vegas To Suchy Las i mordy moje, każda inny przekaz Ale jeden cel, ale szacun wciąż I nie jestem ideałem, ale jestem kurwa stąd Nie wypinam się na ludzi, bo tak każe ktoś Hip-hop-kryzja - rzygam sceną jak kot Tymi co psują krew, nas bierze tu śmiech Ksero, skopiuj od szablonu, dziś unoszę Wam brew Na mieście ucho, firma, wiem, że skok na kasę Podzieli Was niebawem jak pazerną białą rasę A tymczasem Big-Bang, jak za starych dobrych lat TLM zbiera za mnie słowa, klei na takt I niech trafi Cię szlag, my żyjemy na full Kilka rund, jeden film, franco - jestem tu znów! [Zwrotka 8: Kris] Minęło 10 lat, 10 lat minęło jak jeden dzień Ciągle rap, black muza daje tlen Zmienia się trend, czasem brand, ale historii nikt nie zmieni Big-Bang - wiele teorii, lęk, że Ktoś coś zniszczył, to jęk rap-dziwek Każdy z nas uiścił opłatek plus napiwek Brzęk monet, niejeden z was by klękł, ziomek Pękł, byle nie czuć męk, bo codzienności łzy płyną słone Raperzy wciąż giną, albo zrywają zasłonę, bez echa Mają pecha w życiu i za mikrofonem Kris z Donem i z całą resztą Bo Bóg, przyjaźń ponad mamonę, czy Ty wiesz to? Masz życie na kredycie, z tak grubą kreską Żonę, dzieci, czynsz, wiem że bywa ciężko Ale wciąż wspominasz ten stary West Coast, z łezką w oku 2010 - pokój! [Refren] To jest big-bang, to jest bit ten Stara gwardia zjednoczona jak Wu-Tang Wielki Wybuch życie to ciężki wybór Każdego dnia dalej toczy się gra To jest big-bang, to jest bit ten Stara gwardia zjednoczona jak Wu-Tang Wielki Wybuch życie to ciężki wybór Każdego dnia To jest big-bang, to jest bit ten Stara gwardia zjednoczona jak Wu-Tang Wielki Wybuch życie to ciężki wybór Każdego dnia dalej toczy się gra To jest big-bang, to jest bit ten Stara gwardia zjednoczona jak Wu-Tang Wielki Wybuch życie to ciężki wybór Każdego dnia
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Mezo
- Owal/Emcedwa
- Orzech PN
- Liber
- Vito WS
- Tabb
- Doniu
- Kris (POL)