Los hipokampa

Lyrics
[Tekst piosenki "Los hipokampa"] [Zwrotka 1] Wszelkowiedzący bez praktyki Telefonują na domowy Do twoich skroni Do hipokampa Południk zero lewituje Ma gęstość dymu albo chmury Nie sposób go dotknąć I zapominasz [Zwrotka 2] Gdzie rosło drzewo, które kochasz Kto ściął gałęzie, żeby ptaki Nie budowały kolejnych gniazd Zachodzi słońce dziś od wschodu Nerwowo szukasz swojej matki Wybaczasz wszystko Upuszczasz w niepamięć [Zwrotka 3] Spojrzenia rozkruszają szybę W pewnej sekundzie widzisz ile Nawarstwiono prawidłowości Wynika z tego obca norma Zimna i nieprzyzwalająca A przecież sam wiesz Sam wiesz [Zwrotka 4] Wyrzucasz za drzwi obcą normę Nie siedzisz za znaki szczególne To twoja wola, taka to wola Nieustępliwy w swej nadziei Dotarłeś do wielkiego muru Którego nie widzi oko Kosmosu [Outro] Gdy wtajemniczasz się w detale Dostrzegasz bezgraniczne spektrum To uwolnienie ruchu migawki
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Mela Koteluk
- Robert Rasz
- Tomek Kasiukiewicz
- Tomek Kazimierz Krawczyk