​uliczny aborygen

Album cover art for "​uliczny aborygen" by Mefedronowy Baron & Luksusowy Seba

Mefedronowy Baron & Luksusowy Seba - Rap, Independent

​uliczny aborygen

0 Plays

View Album

Lyrics

[Baron & Seba] Dobra, nagrywa się Już jest ten rap Na urlopie Zajebiście bawię się Kurwy skaczą i tańczą Trzymają się poręczy i jęczą I JĘCZĄ I JĘCZĄ Kurwy skaczą i tańczą Trzymają się poręczy i jęczą Wszystkie ziomki się szczycą, że Były gdzieś za granicą, wiesz A dla mnie to wcale nie jest żadne osiągnięcie Bo Polska pięknym krajem jest O, tam na Mazury i tam zajebiście możesz zabawić się i ty Zabawisz się na całego Pijąc wódę, paląc blanty, lecąc na całego Na całego, do całego się rymuje Jak nie wiesz tego, śmierdzisz tu Jak zgniłe ryby Uważaj na nie, kiedy będziesz na Mazurach typie Tam takie typy sprzedają te ryby Oni też czasami w tych rybach sprzedają inna rzeczy Ale to jest historia na inny moment, wiesz dziś O tym ci nie opowiem, bo Jestem takim ziomem, co Ma swoje tajemnice Nie wszystkim się szczycę Nie wszystkim się dzielę Są Mazury, to mogą być też góry W połowie stamtąd pochodzę I szczury Są jak małe kangury Zaskakują cię czasami (ha ha) Jedziemy i nie wiesz co się dzieje na twojej bani Ciężki zwierz Bo obudziłeś się za późno Po piętnasta jest Szczur cię znowu budzi Pomyliłeś go z kangurem Tak to jest, kiedy jesteś zajebany (he) Możesz pomylić się w tym łajnie Pomylić Polskę z Australią Wiesz, to nie są takie same kraje Żeby ci się dwa co chwilę myliły To nie jest tak jak kajer i gajer To jest tak jak gajer i dres, wiesz To są dwa różne miejsca, a szczur to nie kangur Jak masz już dres, to wyglądasz jak Uliczny Aborygen Pomyliłeś się, bo trafiłeś do Australii A miałeś zostać gdzieś na mieście W Warszawie Na dobrej zabawie Przy dobrym wietrze Przy dobrej sprawie Załatwię ci... Dwa pawie Ze mną się tak napijesz Że poznasz trzecią i czwartą i piątą dziewczynę I wtedy dopiero pomyślisz, że Cała noc ci minęła już A ty ciągle napierdalasz W dół Bo hajsu nie masz za grosz A twoja laska Chce palić joint I ciągnie go i ciągnie go Twoja laska robi to wciąż I joint i hajs I twój kutas I lecicie tu znowu, lecicie w góry To jest też fajne miejsce ziomuś w Polsce Możesz tu przyjechać, pojeździć na nartach w jakiejś wiosce Spróbować regionalnych serów Ale uważaj ziomek Kiedy tam pojedziesz, zostaniesz bez celu Oni cię upiją Oni będą bawili się z twoją dziewczyną A nie z tobą Dadzą tobie grzane wino Miód pitny Ciężko Się zabawimy (ha ha ha) Z góralami (hy) Jak z własnymi ziomalami z ośki, wiesz Z Mokotowa Czy z Ursynowa Takie ziomki tylko w skórach Mają ciupagi i nie są jak my w długach

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Luksusowy Seba
  • Mefedronowy Baron