Drogo - Znaki

Lyrics
[Intro] Jeste[my gotowi do startu Prosz zapi pasy, prosz usi[ w wyznaczonych miejscach A nawet zrobi to odwrotnie Po drodze bdziemy mija Drogo-Znaki Prosz uwa|nie na nie patrze Bo to s moje Drogo-Znaki, Synu To s moje Drogo-Znaki [Zwrotka 1] Pragn ci dzi[ opowiedzie o genezie Widz ci na Bce, brzdcem jeste[, biegniesz Bo perBy preferuj dzieD, biel A noc kocha czerD, cierD, cieD czerwieni W takim [wietle owocuje (sad), jest smutny? Wrzu go do klawiatury, niech |yje w d|ungli To ksi|yc odbije Tw�j blask, blask odbity Z drzewa genealogicznego od zwierciadBa li[ci Jeste[ czysty, niezatruty umysB, kruchy Lubisz ludzi, [piew, ich [miech to strupy z duszy Stumilowy las jest za schronem Patrz w niego wielokrotnie, zza okien oceD, okiem BBkit nieba jest nad Tob, Tob jest Zdobdz si na zdobycie drabiny do wej[ A wiele ich, wielbi w nich, ten wielki quiz Zerknij w drzwi Alex, s ju| otwarte [Refren] StrumieD sB�w pBynie z ust, m�j synu Wiatry z p�l, znaj puls, tych nut Wpu[ tu zimowy mr�z klucz ptak�w Pr�cz sB�w jest tu jeszcze w br�d drogo-Znak�w To nasz atut, a tutaj masz obrazy Masa lepkich literek i Drogo-Znaki Drogo pBaci trzeba, by poj fakty Oto kartki z drzewa, Buk z korzeniami [Zwrotka 2] Witaj dziecko, ZwiatBo[ jest ci|arem Twardziel, skoro rozgryzBe[ zagadk, masz zadanie takie Za oddanie do Boga oddaj serce Bo on oddaB Ci od, jeste[ wierszem Tak wiele niedokBadnych rym�w masz Mimo to panuje tam Bad, Badna ba[D Znij prosz, niech wodospad spadnie naD ydzbBa traw, plus ten turkusowy szal fal To pastelowe sBoDce, [wiatBo to ogieD, pole Hen do tej latarni, my maj kontrole i prosz Nie wyBczaj si jak pilot, tu! po lewej! Wez go, wyBcz ten monitor, dzi[, |yj z systemem Nie w nim, a vis-�-vis, wyjdz zbieraj runo Planeta jest kul na sp�jno[ ju| troch za p�zno Zr�b to, zasadzisz kilka ziaren marzeD, zbierzesz jutro Jeste[ Strzelcem, strzel w cel kusz, wiem, |e trudno [Refren] StrumieD sB�w pBynie z ust, synu Wiatry z p�l znaj puls, tych nut Wpu[ tu zimowy mr�z klucz ptak�w Pr�cz sB�w jest tu jeszcze w br�d drogo-znak�w Pamitaj o przyszBo[ci, nie o wspomnieniach To przeszBo[ Ci zazdro[ci, |e zBych ju| nie masz A terazniejszo[, to terapia na pikno Ale zanim odejdziesz, to jeszcze jedno, dziecko [Zwrotka 3] {eglarzu, kimkolwiek jeste[ nie ignoruj znak�w Zakuj to na pami i pamitaj o wysBaniu statku Wr� bezpiecznie i buduj nie[miertelno[ Na wsch�d od Ciebie jest Ten, kt�ry zarzdza energi wielk Jeste[ m|czyzn, wic bdz odpowiedzialny By[ nie musiaB si jak ja wci| wykrca ze spirali zBa Masz m�zg, to wyt| go, na wy|szy poziom(o) Zobowizujesz si podpisa to nasz czcionk, krwi A wok�B smr�d dusz to jest zaduch piekBa Uciekaj z osiedla je[li nie wiesz jak si z nim pojedna Nie posiadaj, wtedy nie posidziesz si ze szcz[cia I usidziesz tam gdzie Ziemia, niech wyrasta z Twego wntrza tcza SiBy nie ma w mi[niach, siBy nie ma w m�zgu SiBa tkwi w duchu wic zahartuj go i spr�buj uczu A znieczul Twoje czucie Ziemskiej Pr�by I zrozumiesz "Drog", teraz mo|esz odej[ chBopcze, z Bogiem [Interlude] Ldujemy, prosz bardzo odpi pasy bezpieczeDstwa Oj synu, synu Synu, na koniec chciaBem Ci powiedzie, hmm, w ten spos�b SBuchaj tak [Zwrotka 4] ZostaD kim chcesz, tata wybraB muzyk M�wiBem ju|, niewiele wiem, ale mam na to caBe |ycie {ycz Ci pasji, kt�ra da Ci wBasny azyl Kiedy poznasz j to za nic nie zmarnuj chBopaku szansy Ludzie myl skarby z posiadaniem wielkiej wiary Szcz[cie jest jedno czaisz, niebo lub piekBo sBabych Powiewa flaga na balkonie siedz w oknie, blok Zrobi wszystko aby[ miaB prawdziwy dom, czyli schron Taki z ogrodem, w nim poB�| bos stop To owoce Ziemi wykarmi Twoje potrzeby chBopcze Natury obcej nie kosztuj, kosztownym s przedmiotem Towarem obrotowym, kt�ry obraca si w kole PrzestrzeD powiksz, widzisz si w maratonie, bieg, biegnij! Nawet je[li bdziesz wolniej, oddech TBumaczyB ojciec, teraz wytBumaczysz sobie Cokolwiek powiesz, to Twoja zwrotka na koniec!
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Medium