Słowa których się należy brzydzić

Lyrics
[Refren] Lubisz kochać się na trzeźwo, ja po jo mam lepszy feelin' Lubie kiedy krzyczysz słowa, których się należy brzydzić W kwarantannie gaśnie city mej ekipy Łykasz wirus z mojej śliny, wiecznie chory na albinizm x2 [Zwrotka] W studio mam za dużo dymu, nie robię muzy na przymus W głowie mam za dużo rymów, w planie mam za dużo szczytów Mamy do wyboru tyle dróg, do zrobienia tyle sum, do wydania tyle stów Do ruszenia tyle głów, biorę co mi daje Bóg, wszystko z nią dzielę na pół Chyba bym ochujał bez ciebie już dziś I wiem jak to brzmi My razem mieliśmy, aż tyle co nic, romantyk ze mnie jak nikt Ty, śmieciowe żarcie i domowy feat Kwiaty i śmiechowy film, DVD Ja bym wyjebał daleko na trip I zrobił od tyłu to samo, co zrobiłem dziś A ty milcz, chociaż parę krótkich chwil Daj mi znać, jak cię meczy świat Daj mi znać, jak cię męczy strach Daj mi znać, jak jest coś nie tak Daj mi znać, jak mam cofnąć czas Daj mi znać, jak się boisz spać Dam ci znak, kiedy przyjdzie brzask [Refren] Lubisz kochać się na trzeźwo, ja po jo mam lepszy feelin' Lubie kiedy krzyczysz słowa, których się należy brzydzić W kwarantannie gaśnie city mej ekipy Łykasz wirus z mojej śliny, wiecznie chory na albinizm x2
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- MCHserfer