Konfetti

Album cover art for "Konfetti" by MCHserfer & Szopen

MCHserfer & Szopen - Rap

Konfetti

0 Plays

View Album

Lyrics

[Zwrotka 1: MCHserfer] Wstaję rano, ale ryj spuchnięty jeszcze po sobocie (po sobocie) Idę się zgolić na krótko i tak mam za wiele na głowie Śpię dwie godziny, lecę na robotę i myślę jak wydłużyć dobę Wracam zostawiam u dziadka dwa znicze na grobie, chociaż na ogół to myślę o sobie Paru ziomali mam po drugiej stronie ej, ale mam nadzieję że tam znajdą tam spokój Dla ciebie ćpuny i wraki, dla mnie chłopaki bez mapy Nikt nie nauczył ich kochać, ale nauczył ich krwawić Życie to festiwal w Kann, bankiety, brawa lub cisza i żal Jak mam coś powiedzieć dzieciakom to żeby przestali się bać Bo i tak wszystko zabierze nam czas Dlatego idę przez ciernie, nie wróci nawet Ariadna Nigdy się zła nie ulękłęm to dеfiniuje kim jestem od dawna (Kiеdyś zajebie was za obojętność) [Refren: MCHserfer] Słowa są zimne jak lasy Syberii, ale ja muszę to czuć Zimno się robi jak spadnie konfetti, ale ja lubię to czuć Chcę poczuć wolność jak kuny na prerii (nie dziele dawek na pół) Jestem artystą i muszę coś zmienić, (tak mi powiedział mój Bóg) x2 [Zwrotka 2: JESTEMSZOPEN] Mój Bóg zasypuje wiele dróg, wywołuje wiele chmur bym w końcu coś po prostu czuł Kumulus i Kumulus, znieczulony cały tłum, system wywołuje ból, a mały ruch wywołuje bunt x2 Życie nie jest słodkie jak piniata Ślepy los i szczęśliwy traf Liczymy tylko na szczęście, bez żadnej wiary, że kiedyś nadejdzie I tak mija czas, każdy chce coś zmienić, ale boi się zmian A ja celebruję moment, a ty konfetti rozsyp na grobie Zimne słowa zmieniają klimat i powoli mrożą serca Tego gołym okiem nie widać, szczególnie kiedy jest wbite w ekran Mój tata mi mówi, że wspiera, ale nie rozumie Mama żebym w końcu obrał kierunek, kiedy wybrałem już dawno, chce tylko zmieniać normalność, ej (Kiedyś zajebie was za obojętność) [Refren: MCHserfer] Słowa są zimne jak lasy Syberii, ale ja muszę to czuć Zimno się robi jak spadnie konfetti, ale ja lubię to czuć Chcę poczuć wolność jak kuny na prerii (nie dziele dawek na pół) Jestem artystą i muszę coś zmienić, (tak mi powiedział mój Bóg) x2

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Szopen
  • MCHserfer