Cyberpunk

Lyrics
[Zwrotka 1: MCHserfer] Trzaskam drzwiami na parkingu w jednym z pierwszych polskich miast Kiedyś byłem aptekarzem, dzisiaj po recepty gnam Wracam nocą od koleżki co ma staff Chciałem być marynarzem dziś buduję arkę sam (CYBERPUNK) Ponoć każde pokolenie tu dostało własny czas Moje ma w gratisie dragi, dużo baki, duży hajs Szybki seks i szybsze dragi co zabiorą szybciej nas Tani bilet jest na tamten świat Tutaj wszystko jest na nie, odkąd wszystko jest nie tak Ludzie w maskach, ale kapie przez nie jad Z zimnych war wciskam gaz, światła w oknach w starym radiu leci Lady Pank Jeżdżę nocą wyjebane mam w przepisy, blade typy lubią palić duże szczyty Jesteś od nas no to zaraz polepimy, w starym kombi czego już się niе mieścimy [Refren]
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Partycja
- MCHserfer