Barbarossa

Lyrics
[Zwrotka 1] Jak ci się życie rozjebie to wtedy się zmienia myślenie Nie myśli o tym moje pokolenie, jak mnie po joyach którymi zbijamy ciśnienie Staram się być bliżej babci odkąd nasz dziadek z góry ogląda Rówieśnicy siedzą w Range'ach i tańczą w apartamentowcach Ale nie będzie bo to tylko środek na forsa Choć czasem mnie wkurwia, że musiałem się zadłużyć na długi ojca Wyjeżdżam 2 koła kilosów od chaty, z wypłaty 3 paki na kontach Przypłynęła moja barka, rezerwuję sobie bilet w otchłań [Refren] Heron W mieście, w którym ludzie sobie nie ufają Ja nie tańczę jak zagrają, za ścianą Gubią kroki to lawa nie podłoga Patrzę na to jak na wschód barbarossa X2 [Bridge] Przyszedł listek ale to nie ze skarbówki (nie nie nie) Nocą w gazie do zrobienia w chuj gotówki (dużo w chuj) Fotoradar cyka foty jak pocztówki (cyk cyk) Może zatrzyma mnie wschód barbarossa [Zwrotka 2] Się pogodziłem, że dziadek nie żyje dopiero po czasie Głupio się przyznać, że chyba dopiero po kwasie Chujowo jak życie jest szare i wszystko rozmywa się w czasie Nie pytaj dlaczego ten kaszel (nie pytaj mnie kurwa dlaczego ten kaszel) Siedzę z boginią i karmię ją parą Oczy mam w kolorze karo, każdy w tym mieście nawija makaron Karmię ich karą jak Kratos Klepie numery jak Thanos, pewne że wyjebie to w dużej skali jak galon, starci jak kałasz, makarov (ratatata essa) Palę za zdrowie i benza, rozpierdalamy jak Denga, palisz wiatraki to sekta nie ma już więcej miejsca w moich kręgach (wiesz jaki to movement, suko) [Refren] Heron W mieście, w którym ludzie sobie nie ufają Ja nie tańczę jak zagrają, za ścianą Gubią kroki to lawa nie podłoga Patrzę na to jak na wschód barbarossa X2
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- MCHserfer