(nie) kocham?

Lyrics
[Refren] Zasiadam w moim studio ziom nagrywa moją twarz Jestem tym zmęczony, nie mam siły o to dbać Ma nadzieja zgasła jak miliony w niebie gwiazd Źródło mego szczęścia zdołało mnie zranić tak [Zwrotka 1] Spada pierwszy śnieg chodź już bez ciebie Zostawiam po nim ślady, wiem ze nikt z nas nie był w będzie Ja jestem swą marką, nie jestem zabawką Przez twą obojętność umysł nie może zasnąć Nie zniszczę ja talentu, wiem ze nie warto go zachować Mam w sobie wielką bliznę, będzie ciężko się zakochać Wiem jestem niezniszczalny, chodź nie mówili mi w szkołach Ceniłem twoja wolność dla tego nie krzyczę zostań Wciąż siedzę na herbatkach aby sprawa była prosta Mam w sobie coś z rumaka a nie pieprzonego osła Te myśli złe to nie powstrzymają mnie Liczę na twoje szczęście bez względu czy się odezwiesz [Refren] Zasiadam w moim studio ziom nagrywa moją twarz Jestem tym zmęczony, nie mam siły o to dbać Ma nadzieja zgasła jak miliony w niebie gwiazd Źródło mego szczęścia zdołało mnie zranić tak [Zwrotka 2] Mam dziwny spokój w sobie znów widzę szczęście Czuje ciepłe powietrze, , wewnętrznie znów jestem dzieckiem To jak pierwszy raz, czas, szkoda że wycie tak zmienia nas Lecz to tylko sen, i marna wizja Przekolorowana rzeczywistość jest naiwna Musze uodpornić się bo zginę, a nie wygram Znajdę rozwiązanie, i dziękuje no i znikam (oj znikam) [Refren] Zasiadam w moim studio zimo nagrywa moją twarz Jestem tym zmęczony, nie mam siły o to dbać Ma nadzieja zgasła jak miliony w niebie gwiazd Źródło mego szczęścia zdołało mnie zranić tak
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Mc Stus