TUNIE-UNI

Lyrics
MC.Stus: To nadal moja szkoła marzeń ja Chciałem lepszych wrażeń Myślałem, że lubiłem obdrapane bloki, to gadanie Dziś zwiedzam te salony i zapracować musiałem Mym mózgiem a nie ciałem, ważne się nie poddałem Ja wracam tam jak kiedyś białe ściany otaczały Katolik prześladowany nie lubili mnie tam w kasie Do momentu w którym wytworzyłem w sobie pare barier Dziś bym mógł powrócić i powracam w lepszym stanie. UUU REF 2x: TO tiuniuuuuuni, profesor trapu Nierozumieją, potrzeba czasu Ja inwestuje, w studia naukę Chce istnieć w świecie , ty zdaj maturę MC.Stus: Skrajnie nie rozumiałem, paru rzeczy nie wiedziałem Inspiracja osiedlami, piłem piwo pod blokami Bo goniłem za nieznanym, chciałem światu przeciwstawić Wyjście z bloków wyleczyło, Meza i tabba wersami Ustalałem z miesiąca na miesiąc nowe plany Skrajnie wielkie osiągnięcia, dał mi plakat marzeń Nadal się nie zatrzymuje, także zapnij pasy Najbardziej poukładanym raperem człowiekiem w swojej klasie I wiele zawdzięczam też siłce Bo ona mnie bardzo zmieniła Dla mnie budowa człowieka To jeszcze niezaschnięta glina Można z siebie wszystko ulepić Zmienić się bardzo na stałe Nie muszę tu więcej pierdolić Jak mnie to wzmocniło mentalnie REF 2x: TO tiuniuuuuuni, profesor trapu Nierozumieją, potrzeba czasu Ja inwestuje, w studia naukę Chce istnieć w świecie , ty zdaj maturę
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Szpiegowsky
- Mc Stus