Najlepszy narkotyk

Lyrics
Zapachniało Lancôm'em i Dior'em Na wystawach zamorskie owoce Europa tu wpadła wieczorem I stolica przepięknie migoce Na ulicach wspaniali faceci W garniturach z czystego jedwabiu I nie trzeba ich pytać, jak leci Lecz najwyżej, gdzie dzisiaj się bawią A u mnie za miastem jest ciemno i cicho Pies tylko czasami nie boi się Boga I sąsiad zza ściany, co pensję ma lichą Dziś wypił i ledwo się trzyma na nogach A do mnie za miasto, od czasu do czasu Znajomi normalnie wpadają na ploty Więc ciepłą herbatę im wlewam do baku I śpiewam bo to jest najlepszy narkotyk Zapachniało Lancôm'em i Dior'em Na wystawach zamorskie owoce Europa tu wpadła wieczorem I stolica przepięknie migoce Gdy tak sobie pomyślę o raju Który ponoć ma łąki niebieskie I na który tu wszyscy czekają To ja chyba w tym raju już jestem A u mnie za miastem jest ciemno i cicho Pies tylko czasami nie boi się Boga I sąsiad zza ściany, co pensję ma lichą Dziś wypił i ledwo się trzyma na nogach A do mnie za miasto, od czasu do czasu Znajomi normalnie wpadają na ploty Więc ciepłą herbatę im wlewam do baku I śpiewam, bo to jest najlepszy narkotyk Więc ciepłą herbatę im wlewam do baku I śpiewam, bo to jest najlepszy narkotyk
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...