Mława

Lyrics
Siedzę w Mławie przy czarnej kawie I dobrze się bawię, a jakże Siedzę w Łomży, deszcz mnie tu omżył I w smutku pogrążył, bo wszakże... Dziura robi się w niebie Łza mi wpada do kawy Zabierz mnie, zabierz do siebie Zabierz mnie z Mławy W sercu robi się pusto Deszcz mnie uśpić nie zdążył Zabierz mnie, zabierz już jutro Zabierz mnie z Łomży Siedzę w Ełku przy małym szkiełku W niedużym piekiełku, a jakże Siedzę w Grójcu wśród siedmiu zbójców I mówię im wójciu, a jakże Dziura robi się w niebie Dno już widać w mym szkiełku Zabierz mnie, zabierz do siebie Zabierz mnie z Ełku Dziura robi się w niebie Sennie wlecze się mój czas Weź mnie, weź mnie do siebie Zabierz mnie z Grójca Siedzę w Pizie przy lekkiej bryzie Sumienie mnie gryzie, a jakże Siedzę w Rio, ach jak tu piją Gdy tańczą to żyją, a wszakże Dziura robi się w niebie Żal się w duszy rozżalił Weź mnie, weź mnie do siebie Z gorzkiej Italii Dziura robi się w niebie Dzwony w sercu mym biją Weź mnie, weź mnie do siebie Zabierz mnie z Rio Siedzę w Mławie przy czarnej kawie I dobrze się bawię, a jakże Siedzę w Mławie przy czarnej kawie I dobrze się bawię, a jakże Siedzę w Mławie przy czarnej kawie I dobrze się bawię, a jakże
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...