Ludzie, kocham was

Lyrics
Dnia pewnego przyszłam na ten świat Otoczył mnie jak innych Słońca blask I ktoś mówił mi, że przyszłam po to Żeby ludzie, ludzie, kochać was I ktoś mówił mi, że przyszłam po to Żeby ludzie, kochać was Lat dwadzieścia z hakiem przeszło już I ciągle więcej drzew, im dalej w las I myśl jedna wciąż powraca do mnie: Ludzie, ludzie trudno kochać was I myśl jedna wciąż powraca do mnie: Ludzie, trudno kochać was Ale przecież jeden uśmiech wasz Rozgrzewa serca najzimniejszy głaz Więc choć przecież mi nielekko z wami Ludzie, ludzie, jednak kocham was, kocham was, kocham was Przez was wargi gryzę aż do krwi Dłonie i pięści ściskam raz po raz Lecz i dzięki wam ze szczęścia śpiewam I złorzeczę wam i kocham was Lecz i dzięki wam ze szczęścia śpiewam Ludzie, ludzie kocham was Ale przecież jeden uśmiech wasz Rozgrzewa serca najzimniejszy głaz Więc choć przecież mi nielekko z wami Ludzie, ludzie, jednak kocham was, kocham was, kocham was Dlatego nie zamienię się Na inne życie, inny świat i czas Czego doznać od was bym nie miała Ludzie, ludzie, będę kochać was Czego doznać od was bym nie miała Ludzie, kocham, kocham was Ludzie kocham was…
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Wojciech Młynarski