Luksus

Lyrics
[Tekst piosenki "Luksus"] [Refren: Marissa] Chcemy luksus, najlepiej Fendi Parę litrów, czystej nadziei Coraz mniej słów, nowych idei Być w tym tak zatraceni Luksus, najlepiej Fendi Parę litrów, czystej nadziei Coraz mniej słów, nowych idei Być w tym tak zatraceni [Zwrotka 1: Marissa] Chcemy VIP'a, meet & greet'a Czerwony kubek, tania popita Ciemne kiepy, do smaku tylko mięta Trochę smogu i woń spalonego skręta Przy ognisku grała rozstrojona gita O tej samej porze dzisiaj pusta jest ulica Przegapiłam, kiedy ludzi zastąpiła cisza [Przedrefren: Marissa] To już, to już nie, to już nie to samo, nie To już, to już nie, to już nie to samo, nie To już, to już nie, to już nie to samo, nie To już, to już nie, to już nie to samo [Refren: Marissa] Chcemy luksus, najlеpiej Fendi Parę litrów, czystej nadziеi Coraz mniej słów, nowych idei Być w tym tak zatraceni Luksus, najlepiej Fendi Parę litrów, czystej nadziei Coraz mniej słów, nowych idei Być w tym tak zatraceni [Zwrotka 2: Trill Pem] Mogę pokazać Ci drobnostki, których inni nie zobaczą Mam dla Ciebie jedno miejsce, zaraz zaczynam maraton Powiedz co Ty na to, wino daje szum, długi dialog Powiedz co Ty na to, luksus jak zostaniesz dzisiaj na noc Mogę podjechać Benzem, wskakuj do mnie, bejbe Chcę tego więcej, luksus kiedy jesteś Wspólna zaza, wspólnie dzielone powietrze Nasze ciała wypełniają całą przestrzeń [Refren: Marissa] Chcemy luksus, najlepiej Fendi Parę litrów, czystej nadziei Coraz mniej słów, nowych idei Być w tym tak zatraceni Luksus, najlepiej Fendi Parę litrów, czystej nadziei Coraz mniej słów, nowych idei Być w tym tak zatraceni
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Marissa (POL)
- Trill Pem
- Carla Fernandes
- Patryk Kumór
- Piotr Zborowski
- Dominic Buczkowski-Wojtaszek