Piruet na polnej drodze

Album cover art for "Piruet na polnej drodze" by Marek Grechuta

Marek Grechuta - Pop, Polska

Piruet na polnej drodze

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

Weź, zabierz mnie tam Tam gdzie niebo wisi jak białe runo Jak angora Och, jak bardzo jestem, ach, skóra jak mak Taka słaba jak koteczek i blada Chyba chora Bardzo chora Nie, nic mi nie brak Mam parasol, buty, futro i suknię I podomkę Zimno nie jest, ale dreszcz, dreszcze jak prąd Gdy pomyślę, że się drapię w jeżynach Po malinkę, po poziomkę Czas, na mnie już czas Kino, teatr, radio i telewizja niech pamięta Że ja patrze dzisiaj tam, gdzie sypie piach Polną drogą, siadam, gryzie, lecz pachnie Tam rumianek A tam mięta Ach, potańczyć tam W ciepły piasek się mocno wkręcić szybkim piruetem Potem zrobić lekki skok, niski skłon I nazbierać w końcu kwiatów naręcze I ukłonić się już z bukietem Ej, panie Degas Pan mi każe się kłaniać do portretu scenicznego Lecz już skoro muszę stać Tak długo trwać W tym ukłonie, jedźmy, daj się ukłonić drzewom lasku Bulońskiego Tak, tak wolno ci Tak uśmiechać się głupio na te słowa A zobaczysz Jak któregoś rana gdy Ukroisz chleb Te trociny s chlebowy obelisk Żyje sobie wśród kołaczy

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Credits Not Found