Kantata

Album cover art for "Kantata" by Marek Grechuta

Marek Grechuta - Pop, Polska

Kantata

0 Plays

Duration: 5:00

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

Śniły mi się ptaki bez nieba... Śniły mi się konie bez ziemi... Tu żadnej pory roku oprócz zimy nie ma Tu miejsce na labirynt i na głowę kamień Obcy mur z obcym murem graniczy Na łodyżce podwórka więdnie lniany kwiatek nieba A oni tam zboże sieją Senne siano się zwozi w sienie otwarte na oścież Tam lato ze złotym berłem przechodzi Jeszcze z daleka samego Królestwa Świeci ostatnie jabłko na jabłoni... Tu miejsce na labirynt i na głowę kamień I nikt nie krzyknie nawet, kiedy upadnę w zgiełku zmotoryzowanym Jak resztki lodu sprząta się przed wiosną - obcego człowieka podniosą Zbiegną się nagle wszystkie strony i pory roku będą równocześnie Wszystkie chwile uderzą naraz do serca I spór będą wiodły, do której z nich należę I niech to będzie spowiedź, ale bez rozgrzeszenia Nie chcę, by okradano mnie z mojego życia

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Credits Not Found