Ani zmora z jeziora, ani sen skrzydlaty

Album cover art for "Ani zmora z jeziora, ani sen skrzydlaty" by Marek Grechuta

Marek Grechuta - Pop, Polska

Ani zmora z jeziora, ani sen skrzydlaty

0 Plays

Duration: 2:52

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

Ani zmora z jeziora, ani sen skrzydlaty Lecz Łąka nawiedziła wnętrze mojej chaty! Trwała ze mną na tej ławie Rozmawiając głośno prawie - Na ścianach moich - rosa, na podłodze - kwiaty... Nie grążyłem ja w niebie ni steru, ni wiosła Lecz mnie radość swym prądem zmiotła i uniosła Wieczność ku nam znikąd zbiegła U stóp naszych, warcząc, legła A pierś moja tej nocy chabrami porosła I było już wiadomo, że pułap sosnowy Wonnym deszczem, jak obłok, pokropi nam głowy Bo nie snem się sny płomienią Jeno deszczem i zielenią - Duch mi zbłąkał się w ciele, jak wpośród dąbrowy Przeto Bóg, co mnie stworzył, zbladł podziwem zdjęty Żem uszedł jego dłoniom w tych pokus odmęty! W kształt mię ludzki rozżałobnił A jam znów się upodobnił Kwiatom i wszelkim trawom i źdźbłom gorzkiej mięty Nawołujcie się ludzie, pod jasnym lazurem Chórem w światy spojrzyjcie, zatrwóżcie się chórem! Miłość, wichrem rozpędzona Wszystko złamie i pokona Zaś tych, co się sprzeciwią, w śnie skrępuje sznurem! A opaszcie świat cały ścisłym korowodem Aby wam się nie wymknął, schwytany niewodem... Zapląsajcie, zaśpiewajcie Pieśnią siebie wspomagajcie Toć wejdziemy w świat - próżnią, aby wyjść - ogrodem! Niechaj dusza wam będzie błękitami czynna Stoi przed nią otworem ta jasność gościnna Czegokolwiek zażądacie To się zjawi w waszej chacie Bo nastała godzina taka, a nie inna... Ludzie - mgły, ludzie - jaskry i ludzie - jabłonie Rozwidnijcie się w słońcu, boć na pewno płonie! Dla mnie - rosa, dla mnie - zieleń Dla was - nagłość rozweseleń A kto pieśni wysłuchał - niech mi poda dłonie!

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Credits Not Found