Małolat

Lyrics
[Zwrotka 1] Ja już trochę zgred, ale wciąż małolat Młodzi nie słuchają mnie a zgredy - jak Sokoła Randomy nie skumają, że to tylko jest follow-up Mordo, Sony też mi kładło te sto koła Muzyka zostawiła mnie na lodzie, a nie czuję się jak Wayne Gretzky Za samą muzykę to bym musiał jeść resztki Robię biznes, ale nie po to, by mieć metki Byłem w piździe i łowiłem ryby bez wędki Ksywek miałem parę, byłem Szwajcar Późno byłem wszędzie jak w zegarkach Teraz nawet nie wiesz jaki czas mam Sprawy tu dowożę, robię salta Żyję w miejscu, gdzie nie czuć na klatkach obiadów Zjeżdżam windą, nie schodzę schodami na dół Czuję zapach nowych skór no i liczę pekiеl A jej dupa to jedyne, co dzisiaj klеpię [Refren] Coś mi mówią, że za stary na tą ksywę I myśleli, że już nigdy nie nawinę Wagi już nie używam jak jubiler Wszędzie torby całe białe jak Eminem [Zwrotka 2] Jestem Małolat, coraz więcej lat Coraz większy VAT, coraz głupszy świat Coraz więcej strat, coraz więcej zdrad Tyle świeżych ran jak Paco Rabanne Wciskam gaz, żadnej krzywdy nie ma Suma uzależnień stała jak u dżentelmena Rock and rolla to mam tutaj w genach A jak jakiś biznes, to zależy jaka cena (Zależy jaka cena) Małolat to co drugi tu na ośce Przewinęła się ta ksywa w Polsce Wciąż małolat, ale chyba już dorosłem Jedyny łańcuch jaki noszę to jest blockchain One mówią mi, że jestem jak Pinotage, co ma dużo lat, ale wciąż małolat Trochę umiem, mogę dać ci pilotaż Ja wciąż myślę, co tu mogę zdealować [Refren] Coś mi mówią, że za stary na tą ksywę I myśleli, że już nigdy nie nawinę Wagi już nie używam jak jubiler Wszędzie torby całe białe jak Eminem Coś mi mówią, że za stary na tą ksywę I myśleli, że już nigdy nie nawinę Wagi już nie używam jak jubiler Wszędzie torby całe białe jak Eminem
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Małolat