Tranzyt

Album cover art for "Tranzyt" by Małolat

Małolat - Rap, Polski Rap

Tranzyt

0 Plays

Duration: 3:32

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1] W bani ubytki po dragach, melanż do rana, zapchane klimpy Opinia zszargana, ale na barach to kurwa apetyt wilczy W kiermanie koperta szmalu, jego telefon nigdy nie milczy To wszystko w realu, dupy robią sobie tylko selfie, filtry Wychowany na blokach nie willach, tata nie miał hoteli jak w filmach 24 na dobe otwarta firma, dziś wakacje Seszele i Birma Non stop widzi w lusterkach sygnał, jedyne czego chciał to się wyrwać Wmawiał sobie psycha musi być silna, wtedy kiedy mówili że nigdy nie wygra Zimna czysta, na blacie krechy, na łapach sznyty i kety Klimat napięty, miesza się wszystko, w witach zwinięte w rulon sety Żenią znowu te ciężkie gadki, nad uchem słyszy męczące wdechy Widać wyraźnie, swoje zrobiła gruba mieszanka wódki i deki W głowie maszynka do floty, w powietrzu tylko pot i czysta W koło sępy każdej nocy, znają tylko ksywe, bez nazwiska Ona też przecież nic o nim nie wie, jest pewien że nikt słowa nie piśnie Nie jeden straci swoje mienie, dłużnicy w bani nie na liście [Zwrotka 2] Wychodzą nad ranem, zamknięte bary, jak zmory patrzą tu w lustra Ich twarze tak blade jak ściany, w samarach opary, w oczach jest pustka On słyszy syreny w oddali, dzwoni telefon, znowu coś puszcza Nerwy ze stali, widzi jak tajni tu jadą, myśli o skutkach Pierwszy krok jak stawiał był pewny, po miesiącu w fachu był biegły Tu ekipa sztywna jak Shelby, nie ma wyłamki, jak coś idą zęby Kiedyś tylko fury i Gerdy, dziś kopyta, kosy i strzelby Przeżył tu wojny, bitwy i derby, dziś dobrze wie chodziło tylko o dzięgi Błędne decyzje, już siedzi na tylnym siedzeniu w obrączkach Wrzucają na bęben trzepanie fury, bagier i łapy do schowka Tym razem tylko minęli, oszamał samare i resztki na dziąsłach Za dużo presji, nic nie widzieli, zmęczony chce wracać na Gocław Od kilku godzin robi cykle, nieszczelny plastik w bebechy Przechodzi zmęczenie tak szybko, sypie na knige dwie krechy W głowie robi sobie fikcje, ogon ma od kilku miechów Haftuje za winklem, chce robić zrywkę, widział jak idą zza pleców

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Małolat