Normalne chłopaki

Album cover art for "Normalne chłopaki" by Fred (POL) & Jędker & Hazzidy & PONO

Fred (POL) & Jędker & Hazzidy & PONO - Rap, Polski Rap

Normalne chłopaki

0 Plays

Duration: 2:34

View Album

Lyrics

[Intro: Kaczy] Elo Jędker, Hudy, Fred, Pono [Zwrotka 1: Fred] Wychodzę z bloku, robię parę kroków Skręcam w tą co na ręce mam zegarek Nad nim tatuaży parę dalej prosto jeszcze chwilka Po lewej mijam klub zwany kiedyś Dolinka Dwieście kroków jeszcze i przejście słoneczne Zawsze jak padało jeździłem tutaj z Deszczem Po drugiej stronie bomba w górę Gdzie jeden trafi czwórę inny traci pięćset Normalne chłopaki, nie żadne odmieńce [Bridge: Kaczy] Elo Służewiec, wszyscy ręce w górę, jestem z wami [Zwrotka 2: Jędker] Jestem wygrzany, że hajem teraz mnie posłuchaj Nowa fucha na to SŁŻ grupa Zamiast wozić się odpocznij dzieciak posłuchaj Naturalnie nie tylko do celu po trupach Ojciec nauczyli mnie z bratem, że kapo chuj Razem z całym światem bym poszedł za Polskę w bój Gnój nie będzie rządził mną jakiś jebany więcej Normalne chłopaki, nie żadne odmieńce [Zwrotka 3: Hudy HZD] Tak, tak Służewiecka prawda Wjeżdża z bloków znów cała banda Normalka temperatura nie opadła Pomyliłeś się jeśli chciałbyś tu zarabiać HC ten wkrótce coraz większe napięcie Zamkną dupy leszcze tak chcę i nic więcej Jeżeli o nas mówisz zapamiętaj - mów z sensem Normalne chłopaki, nie żadne odmieńce [Zwrotka 4: Pono] Co dzień odzywa się głód co znów zrywa jak cud Odżywam bym zrobić coś mógł jak pług wżynam się w próg Bym mógł go podnieś, bym mógł (bym mógł) być niezależnym To Bóg tak chciał, że nasz cel stał się zbieżny Nie ja pierwszy ze Służeźni usiadłem do tych wierszy Bóg nas zwierzchnik obdarzył też tym resztę dzielnic Byś mógł spełnić swoje sny, byś los wziął w swoje ręce Normalne chłopaki, nie żadne odmieńce [Zwrotka 5: Hudy HZD] 2006 Prosto Mixtape Na to stale patrzę, o tym piszę, to oczywiste Ziomek dla mnie rap to nie biznes Walczymy z systemem i z nami walczy system Wokół pełno tych co przeszkadzają Nie stać ich na więcej Nie wpadaj w paranoje a bądź na oriencie Kieruję się do przodu non-stop coraz prędzej Normalne chłopaki, nie żadne odmieńce [Zwrotka 6: Jędker] Jestem normalny czyli dla wielu inny SŁŻ rap dzielnica przodownik dziedziny Czas na solo album Jędker - czas na prawdę Jak z WWA, WWO, ZIP na zawsze Papieski krzyż czy wyścigową trawkę Obdrapaną klatkę, mój dom, 13, graffiti Czeczenię, Pekin szarość i nędzę Normalne chłopaki, nie żadne odmieńce [Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Fred (POL)
  • Jędker
  • Hazzidy
  • PONO