FREESTYLE

Album cover art for "FREESTYLE" by ​vkie

​vkie - Rap, Underground Rap

FREESTYLE

0 Plays

Duration: 3:24

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1: vkie] (Je, ej, ej) (Ej vkie, Big vkie) (Big vkie a-a-a) Ej, WWA potem GDA Za każdy wyjazd chcą dawać mi pieniądze Znam tu typów, których nazywają szpontem Znamy się od dziecka zawsze dostaje promke Ziomal wziął twoją flądrę No i chuj żaden z was nie śmierdzi groszem Chcę być zajebany w złocie jak Ferrero Rocher Jesteś zajebany w suce co się wali bokiem Macie w składzie ciotę co ucieka jak jest problem Macie w składzie szczura, który się nazywa kotem Jeśli mam zwał po polocie to wyleczę go lotem A mój chuj towar premium nie zabiorę cię na hotel Chcesz wiedzieć kim jestem, taki styl życia wiodę Pije setkę na śniadanie, ja nie koń, by pić wodę One nie jebią się ze mną one ruchają się z logiem Byłem raz na pogrzebie od wtedy mam beef z Bogiem Kocham gości z ŁDZ uwierz skocze za nich w ogień Suka rządzi twoim sianem znaczy, że jesteś pantoflem Jak chcesz randki to płać mój czas kosztuje drożej Pięć pak albo trzy, ale jeśli trzy to z lodem (Big vkie) [Zwrotka: Malarz] Malarz SOSA ikona, czuje nad sobą patronat Gdybym w siebie nie wierzył, bym się położył na torach Nie sięgają do kolana, chcą mnie uczyć rapować Wszystkie pliki trzymam w szafie, nie szukam inwestora Ty to inna historia, chuj mnie twoje monogramy Czasami muszę się zbombić, ale nie mogę dać plamy Czasami muszę odlecieć, ludzie kochają te stany Rucham tą flotę jak książę bo SOSA musi być dziany Znowu zaorał mnie buch, nogi mi miękną Ale mam inne potrzeby, nie chcę za często [...] [...] Bez żadnych słów, wystarczy mi twa obecność Któryś raz kurwa oszukałem los Nigdy nie wystarczy, kurwa nigdy nie mam dość Chce być z siebie dumny, ale czuję samą złość Chcesz coś udowodnić mi, no to kurwa chodź [Zwrotka: Macias] (To jest Vkie, to jest Malarz, to jest Macias) (Ej, suko sprawdź to, ja bow, dziwko) Nie wiesz ile przeszedłem i w ile poszedłem w górę Ona do zaoferowania ma kakaową dziurę Mówi, że nie dzisiaj jednak wzięła go po same kule Poczekajcie jeszcze trochę a każdy z nas będzie królem Nauczyłem się prowadzić życie z całym kurwa bólem Odstąpiłem sę od picia, od bycia jebanym żulem Korzystam z mocy od życia, wykorzystam ją jak umiem Twoja lala brak umiaru i lata za każdym chujem Wydaję pensję, tym razem na to co będzie lepsze Wiesz, że nie słucham bydła i mamy kwestię Wiepsze jedząc paszę chcą nauczać bestię Kęsem ją uraczę, na koncie chce sześć zer A-a-a, suko to gówno buja jak katamaran Nie zobaczysz mnie w nocy no bo dzisiaj się pospawam Na stole smakołyki Ema, Ameryka, Xanax No sorry, podziękuje nie potrzeba mi, odmawiam (Okej...)

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • ​vkie
  • Macias
  • Malarzsosa