Válasz a diss-re (White Widow diss)

Album cover art for "Válasz a diss-re (White Widow diss)" by Szpaku

Szpaku - Rap, Diss Track

Válasz a diss-re (White Widow diss)

40.1K Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Intro] Kubi [Zwrotka 1] Moi fani to rodzina, nie pozwolę ich poniżać Dzieciakowi prawie dałeś viral hejtu, który macie dzisiaj Teraz nie ćpaj, jak będziesz stękał pod playback Może w końcu zobaczysz, kto tak naprawdę słucha ciebie Powiedz jak to jest, że robicie podziemną muzykę A jednocześnie dla zasięgu, byłeś klaunem w High Lidze Powiedz, jak koncert na FAME i jak działa majors? Czy Tromba Bomba to podziemie? (Suko) Zarzucacie Albertowi, że uciekał przed autami A jak GUGUGANG spierdalał, to już gra tak między wami Nic mnie nie jest w stanie zranić i to wasz największy problem Bo zbyt długo w internecie byłem tym ofiarnym kozłеm Na tamtej perce sam sе wyjebałeś zęby Chciałeś być jak vkie, a wyszedł język węgierski Czas uciąć temat o tej podjebanej nazwie Sobie wyobraźcie, że nie wiedziałem o was naprawdę A jak chciałem pogadać, Aleshen zaczął mi grozić Dlatego publicznie musiał przeprosić Ale wracając do was, Macias miał być wielkim G Narzucałeś słów na wiatr, żeby nie stało się, nic Wasze teksty są jak zlepek randomowych słów Chętnie wytłumaczę ich znaczenie, jak nie znacie już Nie podziemie, a kurwiska z mainstreamu Nie chcesz być na głównej scenie, a bierzesz walkę dla freaków To nie "BEJ ANTHEM", bo widać, macie problem Jak już bez alkoholu się publicznie nie wypowiesz Miał być designerski wpierdol, ale Josef nie ubrał Supreme Następnym razem musisz wołać głośniej kumpli [Break: Mateusz Kaniowski, Macias] I wbiega White Widow, z tego co widzimy na scenę, więc zaczyna się grubo Puść mnie, kurwa, puść mnie, kurwa, puść mnie, kurwa [Zwrotka 2] Nie wyrzygałeś wersu, którego idzie zrozumieć Przyszło co do czego, to cię przerósł diss — smutne Więc żałujesz, że ktoś odkopał to story I chętnie byś cofnął czas, pewnie jeszcze numer zrobił Ale ja pierdolę was od zawsze szczerze Sobie wjebaliście film, Łódź to nie O'Block, wiecie? Za chwilę atencji każdy z was by oblodził Dokładnie jak Nitrowi I nie chodzi o to, z kim bijecie sztamę Tylko o ideologię, którą jak dziwkę sprzedałeś To nie diss, was dojechała karma Chwila czasu i co znaczą wasze hasła? (Co?) Spójrz na moje dokonania, co zawdzięcza mi ta gra Wy nawet, kurwa, w czterech nie dojdziecie tam, gdzie ja Minęliście z powołaniem się, Bary, Maciek Bo nie macie punchy ani w ringu, ani w rapie Czemu po kilku minutach usunąłeś tamto story? Się obsrałeś konsekwencji, czy wydawca nie pozwolił? Lepiej się zastanów, czy odpowiesz, szmato, na ten diss Beef to nie pijacki freestyle, jak ty wycarrujesz cały team? Pawko ledwo trafia w beat, bardzo przykre Spruj się do mnie, a zrobię z ciebie mężczyznę Ostatnie ostrzeżenie — odpierdolcie się ode mnie Chyba, że tak bardzo chcecie dalej być podziemiem Jaki kraj, taka Shoreline Mafia "Garfield", to nie jest zaczepka, tylko sama prawda Jak graliście support w Łodzi, to nic wam nie przeszkadzało Ale tak to jest z fanami, chorągiewek nigdy mało, tyle

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Szpaku