MAIN CZY PODZIEMIE

Lyrics
[Refren] Pytają mnie, czy to już main, czy podziemie Suko kłade na to lachę, nie chcę być na głównej scenie Papugują moje stilo, ja tak jak Vkie się śmieje Twój ziom jak stoi przy mnie coś się chwieje, a nie wieje Ja wstaje rano wykorzystuję wenę Ty myślisz wstajesz rano, a słońca nie ma na niebie Mówisz o dripie, a kurwa żyjesz w chlewie Się lepiej nie obcinaj, bo na łyso cię ojebię [Zwrotka 1] Mam trzy nastroje kurwa gdy piszę te zwrotę Chyba tak być nie powinno, ona mówi, że to słodkie Niech powie koleżankom to, że jestem miłym gościem Było spoko, ale rano to mam dość jej Dość jej będzie wtedy, kiedy suko opanujesz pośpiech Ona się przebiera dla mnie, ale to nie cosplay W pieniądzach przebieram [?] rzucam drobne Napierdalam szybko jakby wjechał we mnie bobslej Na łapie mam kastet, a w kieszeni trzy tysiące Ja łapie za swoje, ciebie jarają anonse Mimo że mam siano i tak latam no i szponce A w rękawie as tak jak w byku w nowej [?] [Bridge] [?] A twój ulubiony raper coś nie rozhulał publiki (bo to śmieć) [Refren] Pytają mnie, czy to już main, czy podziemie Suko kłade na to lachę, nie chcę być na głównej scenie Papugują moje stilo, ja tak jak Vkie się śmieje Twój ziom jak stoi przy mnie coś się chwieje, a nie wieje Ja wstaje rano wykorzystuję wenę Ty myślisz wstajesz rano, a słońca nie ma na niebie Mówisz o dripie, a kurwa żyjesz w chlewie Się lepiej nie obcinaj, bo na łyso cię ojebię
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Macias