Absurd

Lyrics
[Intro: Rufuz] Pro INT! 2-0-1-6... To nie jest pieprzony Ciechocinek! Choć mają niefart to i tak śmieją w ryj się Ulice... zmęczone źrenice - Co powie na to "Pani Minister", bo widzę rano - jazdy psychiczne Z ulicy Wiejskiej - to tuż przy Wiśle - to męczy w mieście, zobaczysz kleszcze - ciągły ABSURD Nie mogę spać znów... Jak ta reszta stąd Ty byś chciał zbesztać to, widzieć na deskach Bo to tylko trochę gorszy... Życzysz mu torsji By odbił, z chodnika na dno, zanim się natkną... Na to wapno Nie pomógł Make-up, 5 w Indexie, 10 w nosie - na ostatnim teście, a nikt nie mówi o tym Bo Sam wykupił trotyl, ma kłopotyx, życiorys przewrotny Na poprawę brak ochoty: "Dobrze jest, no co Ty!" Sekretarki na miejscach, Kitajce w nowych Mercach - w klasach "S" i na Wersal... Na kolejnych światłach puszcza oczko o tu plastik z X-a Odwracam głowę tylko... I ruszam z piska Bo naciągnął twarz jej botoks, jak czy striptizerka w Sogo Nie masz by pozerkać, a chciałbyś tu pójść srogo - więc karty, kredyt, by Absurd przeżyć Jak nie stać Cię, to nie nakręcaj sie-ę! Pamiętasz to? Raczej Nie-e! Bo po Sesji umysł ciężki - Promil czeci- trzeci we krwi Bez rezurekcji, dodatkowych lekcji, i to nie puste teksty Choć w głowie mętlik - to mnie to pieprzy Czy czujesz oddech, bo twój następny będzie lepszy... I to bez tortur, do tego Sortu odbiór Na trzeźwo nie po worku - absurdu podmuch... 2WA - zawsze na odmół.. Dobrze se pościel, miękko wyląduj [Scratche: DJ Shoodee] Nie mogę spać znów... Odwracam głowę tylko... By... Absurd przeżyć... Co powie na to Pani Minister...
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Rufuz
- Małach